 |
|
Pragniesz wracać z nią do jednego domu,jeść z nią kolacje i widzieć ją miotającą się w Twojej koszuli przy śniadaniu,zaspaną,nieuczesaną,ale dla Ciebie w każdym calu idealną,pragniesz by leżała jak gdyby pierwsza i jedyna w twoim łóżku,pragniesz dotykać jej ciała,kochać się z nią i patrzeć na nią rano,na nagie ciało bez żadnej skazy ułożone na ciepłej pościeli,całujesz jej ciało i czujesz jego zapach,zaciągasz się i oddychasz,jesteś przy niej wolny.Pragniesz być pierwszą osobą kiedy się budzi i ostatnią zasypia i chociaż miałbyś powtarzać to przez całe życie,to pragniesz przeżywać to jedynie z nią.Pragniesz wracać z pracy i widzieć ją witającą Cię w progu czułym pocałunkiem,pragniesz paść przed nią na kolana i oświadczyć się,bo jest idealna i żadna inna nie mogłaby zastąpić jej miejsca i mógłbyś klęczeć przed nią wieki,bo gotów jesteś na wszystko.Pragniesz mówić do niej'kochanie' i słyszeć jak odpowiada tym samym,kochasz jej głos i szalejesz na jego dźwięk.Pragniesz,prawda?/dajmitenbit
|
|
 |
|
Nie mów, że jestem niewierna swojemu facetowi tylko dlatego, że na imprezie w klubie powiem któremuś chłopakowi, że jest przystojny. Bycie w związku nie oznacza to, że mam być ślepa i obojętna na urodę innych chłopaków. Może mi się spodobać jakiś inny, mogę nawet mieć na niego ochotę i może mi się zrobić gorąco jak na mnie spojrzy, ale to nie oznacza, że nie kocham swojego chłopaka. Bo to jest tak, że u wielu z nich podobają mi się oczy, u innego uśmiech a u jeszcze innego to, że fajnie się rusza, a mój facet to co innego. Kocham Jego charakter, nie wygląd. Kocham to jaki jest, każdą wadę, przyjmuję wszystko be wyjątku. /kokaiina
|
|
 |
|
staram się dostrzegać to, co ma wartość, trzymać się tego, czego trzymać się warto. idę do przodu wciąż, choć czasem nie jest łatwo, by móc płynąć promem, a nie tu wciąż tą tratwą..
|
|
 |
|
Każde cierpienie ma sens.
|
|
 |
|
Nie wiesz co czuję . Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka , bo dusiłam się łzami . Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć , a na policzku odbijał się materiał prześcieradła . Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie cierpiałam po jego odejściu , gdy nagle cały świat wydawał się obcy , każdy przechodzień podobny właśnie do niego , każda piosenka opowiadała o nim i nie było myśli , która nie uwzględniała by Jego osoby . Może zewnętrznie nic nie było widać , idąc po ulicy uśmiechałam się jak idiotka , ale wewnętrznie wszystko pękało , a pierwsza rysa poszła od serca . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Twój widok przyczyną mojego małego zawału . | dzyndzelek
|
|
|
|