 |
|
Zdecydowanie uwielbiam strzelać na niego focha, turlać się na drugą stronę łóżka, a po minucie wracać, przytulać się jak małe dziecko i słyszeć jego rozbawiony głos z pytaniem czy już nie jestem obrażona i czy nadal go kocham. Nawet nie wie jak bardzo./esperer
|
|
 |
|
Twierdzisz, że łamano dane Ci obietnice, ale nie zastanawiasz się czy nigdy, chociażby przypadkiem sama nie złamałaś żadnej, mówisz, że byłaś opuszczana, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy, z tego, ile razy ktoś był przerażony przez to, że się od niego oddalasz, mówisz, że nie czujesz się wystarczająco ważna, ale czy przyznałabyś przed światem, że masz kogoś za kogo oddałabyś wszystko i wszystkich, a reszta jest niczym więcej jak tylko wypełnieniem dziury po nim ? Każdy z nas ma to samo, każdego boli, wszyscy są wściekli na świat, rozczarowani, zgorzkniali i co drugi przez coś umiera i może to smutne, ale reszta jest taka sama jak Ty, Ty jesteś taka sama jak reszta.
|
|
 |
|
Dzisiaj ostatecznie rzuciłam niepalenie.
|
|
 |
|
Chcę być albo z nim, albo sama. Koniec kropka.
|
|
 |
|
Chcę Ci powiedzieć, że wciąż Cię kocham. Że nadal niespokojnie biję mi serce, bo nie ma Cię przy mnie.
|
|
 |
|
Uwielbiam się z Tobą droczyć. Kocham kiedy udajesz obrażonego, a ja na wszystkie sposoby próbuję Cię rozbawić. Wielbię tą Twoją powagę, którą w takich chwilach ledwo utrzymujesz na twarzy.
|
|
 |
|
Melanżuj tak, byś następnego dnia mówił: Nigdy więcej.
|
|
 |
|
Szczęście jest zawsze tam ,
gdzie je człowiek widzi .
|
|
 |
|
Podkręcam tempo,
nie daję odpocząć nerwom.
|
|
 |
|
To jest prawdziwa historia o miłości
Przesiąknięty Twym zapachem, aż do szpiku kości
Kiedy budzę się rano, Ciebie już nie ma
Pogniecione prześcieradło, Adios Morena
Otwieram lodówkę, kroję owoce
Przed oczami ciągle obraz wczorajszej nocy
Twoje opalone ciało na białym kocu
Masowałem Twe ramiona, Ty prężyłaś się jak kocur ♥
|
|
 |
|
być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze.
|
|
 |
|
Warto próbować, bo sukces uszczęśliwia, a porażka poucza..
|
|
|
|