 |
|
Największe walki człowiek toczy sam ze sobą.
|
|
 |
|
Na sercu trzymam rękę, kocham jedną kobietę. Choć chyba muszę przestać, bo tak by było lepiej. Oddałem swoje serce i spieprzyłem sprawę, bo takich nerwów jeszcze nie dał jej chyba żaden.
|
|
 |
|
I tylko zapalniczka rozgrzeje nasze serca. Taka mała księżniczka i jej samotna łezka. Wystarczy już iskra i naprawimy wszystko. Jeżeli jesteś bliska, zabijmy rzeczywistość.
|
|
 |
|
Umierałam zbyt wiele razy. Traciłam coś, co nigdy nie powinno wypaść mi z rąk. Upadałam w momentach, w których wypadało stać. Poddawałam się, kiedy trzeba było walczyć. Odmawiałam, gdy najodpowiedniej było powiedzieć "tak". Robiłam wszystko na przekór. Szłam pod prąd. Unikałam życia. Byłam słaba. Ale dziś jest kolejny dzień stycznia. Jeden z tych, który pyta mnie: co zmieniło się od początku roku? A ja ze smutkiem w oczach i wstydem na twarzy, odpowiadam krótkie: zupełnie nic. Dziś jest zwykły dzień, kolejny, taki sam jak wczoraj i pewnie jutro, monotonny, przepełniony żalem i samotnością. Dziś jest 24 styczeń. Cholera. Od nowego roku minęły już dwadzieścia cztery dni mojej żałosnej tęsknoty do Ciebie. A przecież miało być lepiej. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Tak mi źle gdy nie mogę podeprzeć duszy Twoim dobrym słowem. Odeszłaś wraz z ptakami, które na zimę zaczęły szukać swego miejsca na ziemi. Dawniej wystarczyło jedno słowo i byłaś obok. Wiesz, chyba zbyt bardzo uzależniłem się od Twojej obecności i slów. Spijam je ze wspomnień, które mi po Tobie pozostały. To nie to samo, lecz staram się czerpać z nich radość. Wierzę, ze dobrze Ci beze mnie. Raniłem Cię swoją niepewnością i brakiem wiary w lepsze jutro. Jestem idiotą bo wciąż wierzę, że wrócisz i nadrobimy stracony czas, a nasze serca mimo czasu znów poczują się razem jak wtedy, gdy je sobie wzajemnie przedstawiliśmy./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie chce już żyć jak teraz, chce zapomnieć, bo nie rozumiem słów którymi mówisz do mnie, ponoć mam serca z kamienia, wspaniale. lepiej by było gdybym nie miał go wcale.
|
|
 |
|
Czym jest miłość? Nie wiem. Dla mnie chyba nie istnieje... Mogliśmy zrobić wszystko, nie wyszło, przepraszam, mieliśmy tworzyć przyszłość, nie wyszło, przepraszam.
|
|
 |
|
Niby wszystko ok, nic sobie nie obiecywaliście, pare spędzonych wspólnie chwil, ale jednak chujowo się czujesz i nie wiesz co mam myśleć i czuć ...
|
|
 |
|
Przychodzi chwila, kiedy klękasz z bezsilności. zwyczajnie się poddajesz, tracą wszelką wiarę na lepsze jutro. wiedząc, że zgotowałeś sobie piekło na swoje osobiste życzenie. że tak naprawdę każdy z Twoich problemów jest z Twojej osobistej winy. zaczynasz nienawidzić samego siebie za to, kim jesteś. za to ile popełniłeś błędów. nie potrafisz sobie wybaczyć, że nie jesteś w stanie cofnąć czasu.
|
|
 |
|
W sumie to już mi wszystko jedno, od dawna nie widzę sensu w niczym
|
|
 |
|
Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułam się ważna./ wziuum
|
|
 |
|
„Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.”
|
|
|
|