 |
|
Wiem, że się stęskniłaś, ja też się stęskniłem jak Ty, i dalej chyba tęsknię, kiedy nie gadamy dwa dni, może powinienem przerwać ten wątek, mam olać tęsknotę, czy olać rozsądek? dzisiaj olewam tęsknotę i próbuje się pozbierać, tak jak Ty olałaś mnie i obojętne Ci to teraz.
|
|
 |
|
Nie musiałaś mówić mi, że to co czułaś zgasło wraz z ostatnią gwiazdą na niebie. Widziałem w Twoich oczach ból, który wyrażał tak intensywnie Twoje cierpienie. Usunąłem się w cień byś nie musiała bać się o To, że kolejny raz powiem jak badzo Cię kocham. Wiem, że nie chciałaś tego, nie chciałaś fali uczuć uderzających ode mnie w Twoją stronę. Wolałaś żyć gdzieś poza naszym światem, który wcześniej zbudowaliśmy. Fundamenty zaczęły się kruszyć, a nasze dłonie nie potrafiły złączyć się kolejny raz. Czyja to wina? Nie oskarżam Twego niewinnego serca o niepowodzenie. Wiem, że kolejny raz pokazałem jakim dupkiem jestem choć wciąż kocham Cię nieprzytomnie. Wyglądam przez okno, lecz na białym puchu wciąż nie ma Twoich śladów. Przestaję się łudzić, bo wiem, że i tak już nie wrócisz./mr.lonely
|
|
 |
|
"Pocałuj mnie, do cholery! Nakazuję mu, ale nie mogę się ruszyć. Jestem sparaliżowana dziwną, nieznaną potrzebą i kompletnie przez niego zniewolona. Wpatruję się oczarowana w idealnie wyrzeźbione usta Christiana Grey'a, a on patrzy na mnie z przymrużonymi oczami. Jego wzrok ciemnieje. Jego oddech jest cięższy niż zwykle, a ja w ogóle przestałam oddychać. Jestem w twoich ramionach. Proszę, pocałuj mnie. Zamyka oczy, bierze głęboki oddech i lekko kręci głową jak gdyby w odpowiedzi na moje nieme pytanie. Kiedy znowu je otwiera, w jego oczach widnieje nowy cel, stalowa rezerwa.
- Anastasio, powinnaś trzymać się ode mnie z daleka. Nie jestem odpowiednim mężczyzną dla ciebie.- Szepcze. Co? A to skąd się wzięło? Ja powinnam to ocenić. Marszczę brwi, a moją głowę wypełnia odrzucenie.."
|
|
 |
|
"Rozmiar tego, co zrobiłam, zaczyna do mnie docierać. Kurwa, zostawiłam go. Jedynego mężczyznę, którego kochałam. Jedynego mężczyznę, z którym spałam. Tracę oddech i tama pęka. [...]"
|
|
 |
|
"- Ręce w górę. - Rozkazuje. Jestem posłuszna i w jednym, zapierającym dech w piersiach ruchu, zdejmuje moją sukienkę jak magik - chwytając rąbek i przeciągając ją płynnie przez moją głowę.
- Ta Da! - Mówi żartując.
Chichoczę i klaszczę uprzejmie. Uśmiecha się szeroko i kłania z gracją. Jak mam oprzeć się mu kiedy jest taki? Kładzie moją sukienkę na krześle przy komodzie.
- A twoja następna sztuczka?- Ponaglam, drocząc się.
- Och, moja droga Panno Steele. Wejdź do łóżka - warczy - a ci pokażę.."
|
|
 |
|
Najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe.
|
|
 |
|
Nie trzeba wierzyć w cuda, wystarczy wierzyć w siebie. Możesz osiągnąć wszystko, tylko musisz to wiedzieć.
|
|
 |
|
Są słowa, których usta nie powinny mówić, a uszy słyszeć.
|
|
 |
|
Możesz mi ufać, nigdy Ciebie nie skrzywdziłam.
|
|
 |
|
Wiem, czas leczy rany, ale tej nie zagoi na pewno. Wiem, bo czułem kurwa jak mi serce pękło. Nie chcę o tym gadać, zostaw mnie. Błagam. Nie chcę czuć już nic, na kolana tutaj padam.
|
|
 |
|
Przestań śnić, wczorajsze błędy dziś nie znaczą nic. Obudź się i zacznij w końcu żyć.
|
|
 |
|
Nie zdziwi mnie już nic, chyba że przyjdziesz dziś i powiesz w oczy mi, że chcesz ze mną być.
|
|
|
|