 |
|
cisza szpitalnych ścian, miarowy ruch pomp respiratorów. biała poduszka pod jego głową i ona przytrzymująca jego dłoń. od dawna wiedziała, że skutkiem jego stanu jest biały proszek kupowany w najbardziej niebezpiecznej dzielnicy miasta. //cukierkowataa
|
|
 |
|
niebieski bukiet kwiatów. symbol innej barwy życia. obiekt pragnień, ciepła i dotyku. symbol miłości zamknięty w niej samej. //cukierkowataa
|
|
 |
|
mimo tego że siedziała spokojnie, słuchając tysiące krzyków skierowanych od niego. miała wszystkiego dość. chciała wstać i z całej siły uderzyć głową w ścianę, tak aby stracić przytomność żeby wszystko na chwilę ucichło. //cukierkowataa
|
|
 |
|
tabliczka czekolady szczęścia rozpuściła się. zbyt długo pozostawiona była na słońcu. // cukierkowataa
|
|
 |
|
kiedyś myślałam, że nigdy nie polubię szkoły. ale potem pojawiłeś się ty. ♥
|
|
 |
|
a ona zapragnęła sobie kogoś kto będzie jako pierwszy mówił jej dzień dobry i jako ostatni dobranoc.
|
|
 |
|
pokochaj ten ostatni raz, a obiecuję - nie schrzanię. ♥
|
|
 |
|
w twoich oczach czai się moja przyszłość. ♥
|
|
 |
|
-moje włosy nigdy nie będą idealnie proste.. - no. ja mam ten sam problem, ale z życiem.
|
|
 |
|
wysoki sądzie ! on dokonał się gwałtu na moim ciele swoimi oczami !
|
|
 |
|
a gdy zamiast hasła wpisałam twoje imię, stwierdziłam, że ze mną jest coś nie tak .
|
|
|
|