 |
|
nie pierdol, że kochasz, kochać to ty możesz swoją mame.
|
|
 |
|
a czasami mam wrażenie, że nie rozmawiam ze swoją przyjaciółką, tylko z osobą, która właśnie uciekła z psychiatryka.
|
|
 |
|
bo najłatwiej pierdolić innym, że jestem dziwką, a jak przyjdzie co do czego, to nic nie wiesz i mnie bardzo lubisz. czyż nie tak kochanie?
|
|
 |
|
i gdy dodał piosenkę na śledzika, słucham ją non stop. bez przerwy.
|
|
 |
|
i to wkurwienie, gdy ktoś wychodzi z twojego pokoju i nie zamyka drzwi.
|
|
 |
|
morał z tej bajki jest krótki i każdemu znany - on się robi z każdym dniem bardziej kochany. ;* //cukierkowataa
|
|
 |
|
jesteś moim nałogiem, pachniesz uzależnieniem i gorącym pocałunkiem. barwa twoich oczu przyprawia mnie o dreszcze a dłonie na moich policzkach rozpalają je do czerwoności < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
uwielbiam szaleństwo w twoich oczach kiedy na mnie paczysz. //cukierkowataa
|
|
 |
|
przecież to normalne. w końcu to pierwszy etap. smutek. tęsknota. tak to brak czegoś ważnego. czegoś co chce się bardzo posiadać. to nie jest drogi zestaw kosmetyków. to nie jest też jakaś gwiazdka z niebo. ale przyjaciel. tak tego brakuje najbardziej. tych rozmów o wszystkim. bliskości tej drugiej osoby. głupiego gadania i wieczornych spacerów. //cukierkowataa
|
|
 |
|
włączyła telewizor i zaczęła lecieć jego ulubiona piosenka. wszystkie uczucia powróciły dzięki jednej piosence, żałosne a prawdziwe.
|
|
 |
|
ja cię nie kocham. ja kocham tylko twoje oczy. no dobra, ciebie też.
|
|
|
|