 |
|
Jedna szansa, jeden świat, jeden śmiech, jeden krzyk, jeden ty, jedna ja, ale tacy jak my - nikt / HuczuHucz
|
|
 |
|
miałem kumpla chyba nawet przyjaciela, dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela.. / Raca
|
|
 |
|
sam nie wiem, czy jestem na tyle silny, żeby za wszystkie swoje błędy czuć się winny
|
|
 |
|
Kotku, byliśmy szczęścia blisko, ale zazdrość i głupota spierdoliły wszystko ;)
|
|
 |
|
tu wystarczy tylko, że frajer nawymyśla przedstawi historię, którą z palca wyssał
|
|
 |
|
i zapamiętaj co by się nie działo, zawsze będzie mało, zawsze będzie brakowało. pytasz co u mnie? trochę się pozmieniało, swoje rozjebane życie powoli układam w całość./ CHADA
|
|
 |
|
paradoksalnie im więcej myśli tłoczy mi się w głowie, im więcej rzeczy chciałabym wykrzyczeć ludziom w twarz, tym uparciej milczę.
|
|
 |
|
wiem, że pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta i jak mówili, że ten co ją będzie miał to szczęściarz..
|
|
 |
|
bez sensu jest się zamknąć w sobie w tak ogromnym świecie, tak mały człowiek a tak dużo smutku w sobie gniecie. / Studio pokój
|
|
 |
|
rap dla mnie to nie kaprys czy też modne hobby, to życie z satysfakcją, że rozpierdalam Twój głośnik. bez zbędnych uprzejmości i lizania dup wokoło, masz do czynienia z najlepszą rapu szkołą. / WSRH
|
|
 |
|
łapiesz ustami mydlaną bańkę - błyszczy. uśmiechasz się, mimowolnie mrużąc oczy, pod których powiekami lśni iskierka szczęścia. wdychasz powietrze - zapach świeżości, i mijającego czasu. bańka pęka - nie znosząc lekkiego dotyku Twoich suchych warg. zamykasz oczy - spod powiek wypływa słona kropelka - to łza, łza żalu, bo wszystko tak szybko przemija. / veriolla
|
|
 |
|
bardzo często się uśmiecham. latam z bananem na twarzy codziennie. ludzie czasem pytają się mnie jak tak potrafię - mieć tak dobry humor, walić tak śmiesznymi tekstami przez które większość płacze ze śmiechu, jak daję radę. prawda jest taka, że uśmiecham się, by pokazać ludziom, że stać mnie jeszcze na taką mimikę twarzy. że po tym wszystkim co On mi zrobił, jestem w stanie wydobyć z siebie najszczerszy na świecie uśmiech. i owszem - czasami nawet płaczę ze śmiechu i na prawdę bardzo bardzo szczerze się uśmiecham, ale tylko przy osobach cholernie mi bliskich. reszta to maska. to kurtyna, która spadła, po występie i wydarzeniach sprzed kilku miesięcy - to coś co pozwala mi funkcjonować, i nie odpowiadać na pytania typu: ' dajesz radę? '. uśmiecham się - ale nie jestem szczęśliwa, absolutnie. szczęśliwa byłam w życiu jeden, jedyny raz - rok temu, i nic ani nikt tego kurwa nie zmieni - bo nigdy już nie będzie tak samo. / veriolla
|
|
|
|