 |
|
najtrudniej dostrzegalne są rzeczy oczywiste nie chce niczego żałować więc do przodu cisne..
|
|
 |
|
Pierwszą noc przegadaną do rana
I pierwszą noc, kiedy nie chcieliśmy mówić nic
Pamiętasz pierwszy poranek, który wstawał tylko dla nas
|
|
 |
|
Definicja szczęścia? Każdy może ułożyć własną. Dla kogoś będzie to drogi samochód, dom z basenem i własna firma. Dla innej osoby mogą to być tylko oczy ukochanej osoby, a następna szczęściem nazwie chleb i dach nad głową. Dla mnie szczęście to coś, czego nie potrafię uprzedmiotować. Kiedyś szczęściem nazywałam minuty spędzone z dawniej najważniejszą osobą w moim życiu. Teraz jednak poznałam inną definicję tego słowa. "Szczęście" to cholerny demon, pieprzona niewidzialna otoczka, która oddziela nas od świata problemów, zmartwień ale tylko na jakiś czas. Dla jednej osoby na lata, dla innej na miesiące, a dla jeszcze kolejnej na dni, czy minuty. Zaklęcie, które pryska, prędzej, czy później. Jest jak narkotyk, przysłania świat a później kopie nas w dupe i każe płacić za swoją obecność. Płacić łzami, nieprzespanymi nocami i wielką, pierdoloną samotnością...
|
|
 |
|
będę Cię uzupełniać.
I wspierać, nieważne, w sukcesie czy porażce,
jedyne czego pragnę.
Będę w Ciebie wierzyć, choćby inni zwątpili,
i będę stać za Tobą choćbyś tracił sam siły,
i ufam bezgranicznie, że nie poddasz się dla mnie,
jedyne czego pragnę.
Twojej pięknej duszy i Twoich dłoni ciepłych,
Twojego umysłu i dwóch szaroniebieskich oczu,
tak szlachetnych które patrzą na mnie,
jedyne czego pragnę.
|
|
 |
|
Oddałabym wspomnienia, najlepsze dni życia,
za to żebyś mógł ze mną wiecznie oddychać.
I to bezwarunkowe jest, niepowtarzalne,
jedyne czego pragnę.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnę, być z Tobą na zawsze.
Jedyne po co żyję, jedyne za czym tęsknię,
jedyne o czym myślę, jedyne moje szczęście
|
|
 |
|
powiedz mi na ucho czego chcesz i zdobędę,
nie ma dla mnie gór, których nie da się przenieść
|
|
 |
|
każdy za błędy płaci, teraz stań na nogach i pokaż mu co stracił.
|
|
 |
|
I gdy już się wydawało, że są prawie w domu
On znowu swoim pierdoleniem wpędzał ją do grobu
|
|
 |
|
Odpycha nas w nas nawzajem dziś to samo
Co nas przyciągało i to było za mało
|
|
 |
|
Zobacz ilu popłynęło nie chce tak samo byli tacy jak my, dali się omamić przez pieniądz, alkohol czy narkotyki pokaż lepszą drogę to zostawię te nawyki samemu raczej trudno oderwać się od tego ciągnie do złego dobrze znam to kolego wystarczy mi już, Ty też daj na luz najlepszego, trzymaj fason, obyś zawsze był zdrów..
|
|
 |
|
Jeśli pomogłem to z dobrego serca
Jeśli pomogłeś dziękuje się odwdzięczam
Nie chce cie zamęczać moimi problemami
Ale czasem nie dam rady zostać sam z tym co rani
Powiedz mi ziomek, jak zmienić stary nawyk
|
|
|
|