 |
|
Powiem Ci człowiek, aby mieć drugą osobę
musisz starać się najmocniej, dawać to co dla niej dobre.
Będę iść tą drogą, która wije się jak wąż
Choćbym miała kurwa w deszczu po szkle boso iść wciąż!
|
|
 |
|
przyjaźń czy miłość pojąć tego nie umiem.
|
|
 |
|
Myślę o Tobie często, tak często że tracę oddech
Może cofnę złe momenty, i zostawię tylko dobre
|
|
 |
|
Staram się nie okazywac uczuć nigdy i wiem, ze to wszystko mnie bardziej niszczy
|
|
 |
|
Są ludzie, których nie chcę spotkać bo się wstydzę
Nie chce patrzec im w oczy po tym wszystkim co zrobiłem
|
|
 |
|
Słusznie, bardzo Cię kocham, pragnę zobaczyć Twój uśmiech
|
|
 |
|
biegnę, upadam, śmieje się w głos
nie kochasz mnie nie,
staram się o tym nie myśleć
rozmazany tusz piecze w oczy
w dłoni drży zapalniczka
odpalam fajkę
odpływam wspominając jego oczy
|
|
 |
|
a potem Ciebie i siebie zacznę na nowo
kocham samotność, tak, proszę podejdź bliżej,
kocham ciszę tak mocno, mów do mnie głośno bym mógł słyszeć
|
|
 |
|
fałszywa skromność, najgorsza cecha
często po paru latach wychodzi gówno z człowieka
|
|
 |
|
z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciał
się porobiło, już nie dzielimy razem ławki
choć kiedyś byliśmy, jak szlugi z jednej paczki
|
|
 |
|
pierwsze piwo, pocałunki, delikatny, skromny dotyk?
Te przeżycia nie powrócą, będą nowe, jesteś młody...
|
|
 |
|
Siedzę i wspominam, kiedy było serio fajnie.
Te momenty nie powrócą, więc wypijmy teraz za nie.
|
|
|
|