 |
|
razem jesteśmy idealni,
a bez siebie jesteśmy tylko zwykłymi
ludzikami z mnóstwem wad.
|
|
 |
|
na podstawie artykułu 8 paragrafu 11 kodeksu miłosnego skazuje Ciebie na dożywotni pobyt w moim sercu. wyrok jest prawomocny i nie możesz się od niego odwołać.
|
|
 |
|
Eliminować własne wady i pielęgnować zalety tak, by w lustrzanym odbiciu nadal widzieć siebie, a nie pajaca zadowalającego innych.
|
|
 |
|
- Masz jakieś hobby ?
- Tak . Chodzę do sklepów zoologicznych i uczę papugi przeklinać .
|
|
 |
|
- Nie będzie Ci zimno?
- Nie.
- Chcesz moją kurtkę?
- Nie. -
-Kurde, jak Ci moją kurtkę proponuję, to masz wziąć. Co ty, filmów nie oglądasz?
|
|
 |
|
zabrakło między nami tego czegoś co stałoby się silnym fundamentem naszego związku. mieliśmy do siebie mnóstwo zaufania, żyliśmy w szczerości i zgodzie. czasami się kłóciliśmy, ale to było oczywiste. żaden z związek nie przetrwałby bez najmniejszej kłótni, czy sprzeczki. byłby za bardzo monotonny, co spowodowałoby silne rozerwanie więzi. potrafiliśmy ze sobą współpracować, jak zgrany duet, lecz widzisz. nikt z nas nie dostrzegł, że pomiędzy nami nie wkradły się uczucia. owszem, coś czuliśmy. lecz nigdy to nie była miłość. zauroczenie? zapewne tak...ale właśnie ten brak takiej prawdziwej i szczerej miłości nas zniszczył. bo to co najważniejsze w związku to właśnie miłość.. ona jest głównym czynnikiem trzymającym ludzi razem./remember_
|
|
 |
|
Widzę jego z nią i już wiem, że dzisiaj nie wrócę trzeźwa do domu.
|
|
 |
|
Wyjdź z mojego życia, brudzisz mi marzenia.
|
|
 |
|
przekraczasz próg i już wiesz ze nic dobrego Cię tu nie spotka . czujesz chłód emanujący od każdej ściany , słyszysz echo krzyków z poprzedniego wieczoru , widzisz zmęczone lustra , które widziały zdecydowanie więcej niż ktokolwiek by chciał... tak, witaj w domu
|
|
 |
|
wiem, że to banał, ale lubię jego głos.
|
|
|
|