 |
|
Wolę obce łóżko z Nim, niż własne w swoim pokoju bez Niego... || pozorna
|
|
 |
|
nie chciałam ranić to po prostu samo jakoś tak wyszło , wiesz trzymałeś mnie w ramionach a ja myślałam o nim , chciałam żeby to były jego ramiona , żeby to był on , chciałam jego głosu , dotyku , obecności. Byłeś tam przy mnie , gotowy się za mnie pokroić , zrobić wszystko o cokolwiek poproszę a ja nie chciałam Ciebie , chciałam jego. Nawet nie rozmawiającego ze mną , nie patrzącego w moim kierunku , ale obecnego w tym samym klubie. Chciałam wiedzieć że jest mimo że nie tak bardzo idealny jak Ty, nie tak oddany i nie taki bardzo na TAK.Chciałam go całego z wredną miną,sarkastycznym uśmieszkiem i kurwikami w oczach. Wybacz , naprawdę nie chciałam ranić , chciałam tylko jego, po prostu ./ nacpanaaa
|
|
 |
|
Pije by paść, padam by wstać, wstaje by żyć, żyje by pić
|
|
 |
|
Znów wieczorem wóda zastępuje mi pieprzony pacierz
|
|
 |
|
piję oryginalność, jaram szczęście, ćpam szaleństwo
|
|
 |
|
Złe dziewczynki , Nie spinają wlosów w kucyki, Ich ulubioną zabaweczką jest życie ,Rany polewaja tanim winem. Lubią być głośne , gdy nie wolno , Lubią być cicho , gdy nie wypada. Nienawidzą świata a świat je kocha . Blądzą w gąszczu pytań. Mają oczy otwarte...
|
|
 |
|
Lizaki zamieniły się na papierosy . Praca domowa umarła śmiercią naturalną . Telefony są używane w klasie . Cola zamieniła się w wódkę, a rowery w samochody .
|
|
 |
|
trochę alkoholu, papierosów, dobrego towarzystwa i patrze na świat inaczej.
|
|
 |
|
Ratujcie kumpla, bo przegra, przechla się, a lubi wypić, albo biedak się przećpa i zdechnie w nocy na ulicy
|
|
 |
|
Ziomki z podwórka, imprezki, kreski, człowiek za burtą, a gdzie są kurwa ratownicy?
|
|
 |
|
To krwawa rzeka wspomnień spływająca po jej dłoniach
To nie tak miało być, taka nie miała być jej dola
|
|
|
|