 |
|
Udławcie się tym swoim pierdolonym i fałszywym szczęściem.
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel znajomości na tych biednych i bogatych. Bo nikt nie ma wpływu na to z jakiej pochodzi chaty.
|
|
 |
|
Czerwone od łez oczy , spuchnięte powieki i czarny tusz na rękawach od bluzy . Nie o takich porankach marzyłam . Ale tak to już chyba jest , że przez moje życie przewijają się sami idioci . Szczególnie ten jeden którego odważyłam się pokochać mocniej niż pozostałych . ~ r .
|
|
 |
|
Skarbem byliśmy my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Taras, siedzę w fotelu naciągając na dłonie rękawy bluzy. Słońce delikatnie muska policzki, a w słuchawkach kolejny kawałek, którego słowo w słowo znam na pamięć. Nagle ktoś zdejmuje mi słuchawki i zakrywając dłońmi oczy szepcze, że jeśli zgadnę kim jest, dostanę nagrodę. Od pierwszej chwili doskonale wiem, że to on dlatego bez oporu odpowiadam. Zabiera ręce i delikatnie całuje mnie w policzek, cwaniacko się przy tym uśmiechając. Nadal jest tym, który małym gestem potrafi sprawić, że zwyczajnie się uśmiecham, tym, który nadal zachowuje się jak tamten dzieciak z blokowisk, którego kiedyś tak bardzo chciałam poznać, a którego dziś znam jak samą siebie. Tym za którego bez zastanowienia oddałabym własne życie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Daj mi tą cholerną nadzieję . Bym jeszcze miała powód by tu być , żeby mieć po co oddychać . ~ r .
|
|
 |
|
Mimo wszystko wracamy . Mimo wszystko nie możemy bez siebie żyć . Mimo kłótni , trzaskania drzwiami , wypitego alkoholu i wypalonych skrętów . ~ r .
|
|
 |
|
Jest dobrze, naprawdę nie mam na co narzekać. Ciągle powtarzam, że cieszę się uporządkowaną przeszłością, jednak brakuje mi kogoś z niej. Tej dziewczyny, która była moim kontrastem. Różniłyśmy się strasznie od wyglądu do patrzenia na świat. Tylko jej brakuje do mojego nowego świata, tylko za nią bardzo tęsknię. Tak czy siak już przyzwyczaiłam się do tego, że każdy czerpie ze mnie korzyści, ale po niej nie spodziewałabym się tego i nigdy w to nie uwierzę.
|
|
 |
|
Twoje oczy trochę smutne chyba
patrzą prosto w moje i
nic nie mówisz znów, ja milczę
też, ale oboje
mówimy "chyba chcę, lecz
wybacz, wiesz, trochę się boję" .
|
|
 |
|
Daj mi poczuć , że mimo tej dzielącej nas odległości czujesz do mnie to samo gdy jesteś blisko . ~ r .
|
|
 |
|
Wielkie namiętności słabną wraz z wiekiem .
|
|
|
|