 |
Moblo mnie rozwala. Kallwik usunięty, SKEJTER ZNOWU NIE :D Beka z moblo.
|
|
 |
pierdol wszystko, bo co będzie to będzie, i daj mi nadzieję, zanim kurwa odejdziesz liveforthemoment
|
|
 |
zabłądziłam wśród tych ulic, brudnych ulic, brudnych tak że możesz brud przytulić. liveforthemoment
|
|
 |
Chcę smażyć dla ciebie naleśniki, żebyś mógł powiedzieć, że spaliłam je na popiół, ale i tak są najpyszniejsze na świecie.
|
|
 |
Brak mi słów poza jednym: dlaczego? i brak mi snów, prócz jednego - wiesz czego. brak mi znów i sam nie wiem czego, brak mi już i czuję niemoc.
|
|
 |
To się nie liczy rozumiesz ? Liczy się to ile serca w to włożyłaś i jak mocno walczyłaś.
|
|
 |
Odpowiedz mi jak można siegnąć gwiazd a potem spadając narobić sobie takiej krzywdy. Jak bardzo trzeba być silnym by się podnieść z tego i cieszyć się z blizn.
|
|
 |
- jak to? nie możesz odejść! w nerwach zagryzałam wargi, łzy czarnego koloru spływały równomiernie po moich różowych policzkach. - oczywiście, że mogę. mam do tego prawo, jak każdy wolny człowiek, obywatel tego kraju. poradzisz sobie Mała. był spokojny, nie targały nim żadne emocje, nawet te negatywne, przerażała mnie jego obojętność. - nie zrobisz mi tego, nie jesteś taki, po tym wszystkim.. - nic złego nie robię, nie proś, podjąłem decyzję, odchodzę. pocałował mnie w czoło i wyszedł, było tak jakbyśmy się nigdy nie poznali.
|
|
 |
w Twoim życiu liczyła się tylko Mary. dawała Ci dokładnie to samo co ja kiedyś. banana na twarzy, ataki niepohamowanego śmiechu, ucieczkę od problemów ze starymi i szkołą. zapomniałeś, że istnieję. załatwianie floty i towaru zajmowało przecież większość dnia. spotykaliśmy się wieczorami. nie znosiłam widoku Twoich przeszkonych, czerwonych oczu, mimo tego, że zawsze byłam w nich zakochana. chciałam uciec. nie radziłam sobie z tym wszystkim. sznyty. jedna, druga, piętnasta. nie widziałeś jak spadam w dół. wierzyłam w uczucie, które nas łączy przetrwa tą próbę. błagałam byś przestał. zrobiłeś to. nasz związek odrodził się. było idealnie, jak na początku. te kilka miesięcy dało mi nadzieję, którą straciłam. nie wiem kiedy znowu do niej wróciłeś, niestety porzucając przy tym mnie.
|
|
|
|