 |
Teraz cierpię jak Wy. Nocami płaczę w poduszkę, krzyczę na własne odbicie w lustrze i załamuję się coraz bardziej z każdym kolejnym dniem. Posmakowałam jak kosztuje nieodwzajemniona miłość. Pożałowałam tego, że w końcu otworzyłam swoje serce. // Annalina
|
|
 |
Ironia. Gdy nienawidzisz faceta za to, że go kochasz...
|
|
 |
Zaprogramowana na ciągłe porażki, nie zmienię już niczego... // Annalina
|
|
 |
Ludzie są jak jabłka; dojrzałe, niedojrzałe... Smakuje tak samo. Ale pamiętaj, że po niedojrzałym możesz się pochorować. // Annalina
|
|
 |
Może i skomplikowałbyś mi życie. Ale cieszyłabym się, że w ogóle jesteś. // Annalina
|
|
 |
Zapomnieć o tych, którzy nas nie kochają.
|
|
 |
To uczucie, jest jak sztylet wbity w moje serce. Ciągle czuję ból, ciągle cierpię. Ale nie mam dość odwagi, by go wyjąć. // Annalina
|
|
 |
Szczęście jest jak iluzja. A ja przecież nie wierzę w takie bajki. // Annalina
|
|
 |
Ja chcę wiosnę, +20 stopni, krótkie ubrania i długie spacery z przyjaciółmi ♥.
|
|
 |
To ja jestem reżyserką własnego życia. To ja ułożyłam do niego scenariusz. I wiem, że czasami popełniam błędy. Ale pozwól mnie samej wprowadzić poprawki, a nie wpierdalaj się ze swoim różowym flamastrem do mojej szarej codzienności. // Annalina
|
|
|
|