 |
bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
A w lustrze jakaś dziwna kobieta. Blada cera, tłuste włosy, jej białka przekrwione. Odchodząc od niej pytam tylko cicho 'Co miłość potrafi zrobić z człowiekiem...'
|
|
 |
I znowu zmieniasz status na 'niewidoczny' gdy mnie zauważasz . Daj spokój już zrozumiałam.
|
|
 |
Ja zwyczajnie chcę, żeby ktoś umieścił mnie w swoich planach. na niedzielę. na weekend. na życie.
|
|
 |
bo są pociągi , na które nie należy się spóźniać ...
|
|
 |
Ludzie plączą na wiele rożnych sposobów. Jedni głośno, trzymając za ręce, albo przytulając kogoś innego. Inni, po cichu, tłumiąc dźwięki, zwinięci w kłębek. Jeszcze inni po prostu siedzą i patrzą przed siebie niewidzącymi oczami, a łzy spływają im po policzkach, Płacz bardzo oczyszcza. W pewnym sensie, czuje się po nim lepiej. Albo raczej, nie lepiej, ale do pewnego stopnia czyściej. Oczyszczona. I wykończona.
|
|
 |
Na slowo `Milosc` reaguje kaszlem, pluciem i szybko zmieniam temat.
|
|
 |
Bliska rozpaczy, ale twardo trzymam fason.
|
|
 |
wystarczyło, że pomyślałam o Nim: o jego głosie, jego hipnotycznym spojrzeniu, magnetycznej sile osobowości. Niczego tak bardzo nie chciałam, jak tego, by być z nim.!
|
|
 |
są takie dni, kiedy łyżeczka myli mi się z widelcem, a przez lecącą w radiu piosenkę wybucham płaczem, przypominają mi się te chwile spędzone z Tobą..
|
|
 |
moje życie całkowicie się zmieniło, nie jest dobrze, nic nie jest w porządku, nie mam ochoty dłużej stać w miejscu i czuć się tak cholernie bezradną, chce ruszyć i być przy Tobie, reszta nie ma już takiego znaczenia
|
|
 |
lubię palić z tobą papierosy. lubię, gdy dmuchasz mi dymem do ust. wiem, ten nałóg niszczy. ale uwielbiam sposób w jaki trzymasz papierosa, jak podnosisz go do ust i strzepujesz popiół. gdy każesz mi spróbować czuję się jak nastolatka. cholernie szczęśliwa jestem. TYLE.
|
|
|
|