 |
|
Wiesz, myślę, że chciałabym Ci wybaczyć. Tak naprawdę zapomnieć, potrafić machnąć ręką i mijając Cię, uśmiechnąć się bez żadnej ironii i ukłucia żalu. Chciałabym życzyć Ci szczęścia, mimo tego, że Ty moje spierdoliłeś. Pozbyć się z serca tego cienia, który przybiera Twój kształt, żeby nic więcej go nie zatruwało. Naprawdę chciałabym, ale nie potrafię. Nadal są przecież noce kiedy pamiętam, przypominam sobie każdy dzień po Twoim odejściu i nie umiem zdecydować się, który był najgorszy, bo każdy łamał serce na nowo. Wiem ile łez wylałam, ile razy dawałeś i łamałeś obietnice, ile razy wybaczałam zupełnie bez sensu. Przypominam sobie całe Twoje skurwysyństwo, to jak głęboko w dupie miałeś fakt, że cierpię, że kręciłeś tym nożem w moich plecach z uśmiechem na ustach. Chciałabym wybaczyć, ale nie umiem tego zrobić komuś, kto tak wiele spierdolił, komuś od kogo nawet nie usłyszałam "przepraszam", choć przecież kiedyś twierdził, że kocha. Nie wybaczę, nie zapomnę, nienawidzę./esperer
|
|
 |
|
Nie daję rady z tym wszystkim.. Bez przyjaźni, bez miłości.. W zupełnej samotności, która ciągnie się ku niekończącym przestrzeniom. Wysiadam, tak mocno i pewnie... Chcę odejść. Mogę to zrobić? Mogę uciec z tego miejsca, z tego świata, od życia, które wciąż jest mi obce i nieprzychylne?
|
|
 |
|
Who is not with me, is against me.
|
|
 |
|
kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie
|
|
 |
|
Ale weź się kiedyś odezwij. Tak na chwilę.
|
|
 |
|
bo widzisz kurwa, czasem po prostu masz wszystkiego dość .
|
|
 |
|
Badz gotowy - Ja co? - Jak pierdolnie to wszystko.
|
|
 |
|
Widzę Cię i nie umiem powiedzieć, że to koniec, odchodzę wiem, nie będzie łatwo mi zapomnieć.
|
|
 |
|
Dziwne nastroje, zmienne nastroje, nic się nie martw. Świat bez kłopotów jest nic nie wart.
|
|
 |
|
Kłamałam mówiąc, że moje serce jest z kamienia, gdzieś tam pod przyklejonym szerokim uśmiechem kryje się skumulowanych miliony emocji. Nie jestem taka jak reszta, czuję więcej, widzę to czego inni nie zauważają - pamiętaj o tym. / Nataalii
|
|
 |
|
Czuję się osaczona, zamknięta w klatce gdzie jedyne co mnie czeka to smutek. Boję się, że nigdy nie będzie mi dane się uwolnić, nigdy nie zaznam szczęścia, że zawsze będę odczuwała niepokój o każdy nowy dzień.. A ja naprawdę nie potrzebuję dużo..Pragnę tylko spokoju, oraz odrobiny słońca i uśmiechu. / Nataalii
|
|
 |
|
Nie mam nic do stracenia, tylko do zyskania, więc dlaczego tak strasznie się boję zmian?
|
|
|
|