 |
|
Słuchasz o tym czy żyjesz tym ? sam nie wiem .
|
|
 |
|
Nowe miejsca , nowi ludzie i wciąż nowe kłopoty
Nowe dupy , nowi kumple i nowe anegdoty .
|
|
 |
|
Ja to koloryt prawdziwości i nie masz na to metafory .
Robię swoje , moje i nasze , mam prosty pomysł .
|
|
 |
|
Nie brak nam intelektu to nasz jedyny as
W tym mentalnym pierdlu pojebanych spraw .
|
|
 |
|
Rośnie przemoc i bajzel , myślisz , że to śmieszne ? Mam nic kurwa nie mówić ? Niech zaśmiecą to miejsce ..
|
|
 |
|
Chwyć rękoma szczęście , ty , ilu tego pragnie ? Brat , zobacz po ulicach , trzęsie pieniądz tym miastem .
|
|
 |
|
Dziś ambicje bez cycków mówią , że gówno warte . Lud dalej znaczy tyle co seks kurwom za działkę .
|
|
 |
|
Mądrzejszy się nie stanę przez brak kilku włosów , tak naprawdę wypierdoliłbym tu w pizdu kręgosłup . Za ten ból , skrzywienie i te nieprzespane noce , ale dzięki , że nie szukam szczęścia w przemycanej koce .
|
|
 |
|
To bogactwo drażni , jeśli nas samych nie stać by stołować się jak król i jak król mieć majestat .
|
|
 |
|
Dziś wybrani , to sekta , więc jestem taki jak Ty , prostym elementem tłumu , gdzie zabrakło wyobraźni .
|
|
 |
|
Dał motyw i okazję świat zsyłając nas tutaj pomysły by ratować ziemię umierają w butach .
|
|
 |
|
Co tydzień w poświęconej wodzie moczysz palce , którymi oczy byś wydłubał za pięć złotych na klatce .
|
|
|
|