 |
|
Chętnie zapukałabym do Twoich drzwi z prośbą , byś nie stracił mnie do końca .
|
|
 |
|
mogłabym przestac udawać , że jakoś sobie radze bez niego .
|
|
 |
|
Jestem zbyt słaby , by ogarnąć rzeczywistość . I pędzę gdzieś jak wariat , uważając , gdy jest ślisko .
|
|
 |
|
Staję rano przed lustrem i milion wspomnień na minutę z wczorajszego dnia sprawia , że uśmiecham się mimo wczesnej godziny .
|
|
 |
|
wciąż nie potrafimy dbać o ulice, a chcemy podbijać kosmos i dzielić się księżycem .
|
|
 |
|
Do dziś nie rozumiem jak mogłam mieć takie idiotyczne marzenia .
|
|
 |
|
Może jutro spadnę na dno , a pojutrze się odbije i znów wpierdolę w bagno .
|
|
 |
|
To chyba nie moja wina , że mam na Twoim punkcie obsesje . To nie ja oczarowałam samą siebie uśmiechem i inteligencją i wszystkimi cechami idealnego mężczyzny .
|
|
 |
|
Wolałabym usłyszeć najgorszą prawdę , niż zawieść się po odkryciu słodkiego kłamstwa , które dawało zbyt sztuczne szczęście . Już nie uwierzę w nic .
|
|
 |
|
Jakiś frajer się nudzi i wymyśla absurdy , w sumie ten świat jest piękny tylko ludzie to kurwy .
|
|
 |
|
Wyjebane , wyjebane , wszyscy mają tak wyjebane , a jak przyjdzie co do czego to po nocach płaczą .
|
|
 |
|
Było dobrze , ale się zjebało . Tradycja .
|
|
|
|