 |
|
No sam powiedz , dlaczego gdy jest dobrze szybko przychodzi
dobra koniec .
|
|
 |
|
Tu gdzie słowo przepraszam nie tłumaczy mnie na pewno ..
|
|
 |
|
Ludzie przeciwko ludziom wszystko działa jak by na złość ..
|
|
 |
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i , nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół , ale kocham Cię ! kocham ! wciąż Cię kocham kurwa , i nie znam już innych słów , to jest zbyt trudne .
|
|
 |
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i , nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół , i nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś , ale dobrze , że nie wiesz co u mnie , bo pękło by Ci serce .
|
|
 |
|
Tak mocno chciałem Twoich oczu ,
Twojej skóry ,
tak bardzo chciałem Twoich dłoni ,
tak mocno czułem to ,
tak bardziej chciałem obok być ,
nie myśleć ile to kosztuje ,
tak mocno czułem to ..
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałbym , żeby jutro mogło się to zmienić ..
|
|
 |
|
Nie ma we mnie strachu jestem spokojny
bo nie mogę nic stracić i niczego udowodnić
składam w dumie ręce i czuje że jestem wolny
To nic nie kosztuje zabierz mnie wszystko jedno gdzie .
|
|
 |
|
I choć chłód mnie przenika , to wszystko jest nieważne
Nic nie słyszę chociaż mówią do mnie
Moja dusza krzyczy próbując sobie przypomnieć
Kiedy czułem tak jak oni i mogłem czuć się z tym dobrze
I czy naprawdę czułem i czy faktycznie mogłem .
|
|
 |
|
Chciałbym z Tobą pójść lecz nie umiem stawiać kroków
Nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu
Nie potrafię wypowiadać słów
I na pewno nie odgadnę czy chcesz ze mną pójść przez szaleństwo .
|
|
 |
|
Chciałbym z Tobą pójść lecz nie umiem stawiać kroków
Nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu
Nie potrafię wypowiadać słów
I w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic .
|
|
 |
|
Wypluwam krew otwartą raną w moim sercu
Nie chce umierać a samotność jest mordercą .
|
|
|
|