 |
|
zakochaj się jeszcze raz we mnie. proszę Cię.
|
|
 |
|
lubie być jego.
|
|
 |
|
gdy widzę twój uśmiech , to nie potrafię opanować swojego . gdy napotykam twój wzrok , nie potrafię kontrolować mojego .
|
|
 |
|
widzisz ten prostokąt w ścianie ? tak , ten . ten z klamką . to są drzwi . a teraz naciśnij klamkę . i wypierdalaj .
|
|
 |
|
ja nie powinnam żyć. po prostu istny przypadek.. szczęście rozpada się w mgnieniu oka. a cierpienie buduje coraz większe mury smutku , przez które nie przedostaje się ani jeden promyk radości. a jeśli już ktoś zrobi dziurę w tym murze , żeby zajrzeć - zarasta się powoli , bo tamta osoba , nie chce mojego szczęścia..
|
|
 |
|
Może zabrzmi to banalnie, albo uznacie, że to zbyt wyidealizowane, ale od kiedy go nie ma, autentycznie boli mnie serce. Chyba jest doszczętnie posiniaczone.
|
|
 |
|
Serce to nie ząb, nie tak łatwo wyrwać kiedy boli.
|
|
 |
|
Widywałam go rzadko. Ale na każdym z tych spotkań dawał mi rąbek nadziej... Po czym odchodził. A ja głupia, zawsze czekałam tylko na ten powrót, tak bardzo niepotrzebny.
|
|
 |
|
Tego chciałeś.. Żebym się czuła jak śmieć, jak nic, całkiem niepotrzebna, zupełnie nikomu, tak samotna. Cholera, udało Ci się.
|
|
 |
|
Niczego nie żałuje choć może wcześniej było zbyt dużo szaleństwa, chamstwa i złości. Wiedz, że środkowy palec mam w gotowości dla tych co gardzą z mojej przeszłości.
|
|
|
|