  |
|
kocham cię, ale to nic nie znaczy, o niczym nie świadczy. / gieenka
|
|
  |
|
Witaj Skarbie. Czytasz To już pewnie, dlatego że to te dni kiedy już Cię nie ma przy mnie. Chce ci powiedzieć, że cię kocham. To by było w sumie tyle. / gieenka
|
|
 |
|
Z pewnych powodów wróciłem wcześniej z wakacji, dlatego odzywam się już. Dostałem mnóstwo wiadomości o tym czy nie zdecyduje się na pisanie gdziekolwiek, że potrzebujecie mnie. Jeszcze parę dni temu byłbym niezdecydowany, ale teraz jestem cholernie załamany i nie ukrywam potrzebuje pisać gdzieś. Dlatego pewnie w najbliższym czasie pojawi się spora ilość tekstów na moblo jak i włączam na chwilę aska, bo ciągle innym piszecie o mnie. Dzięki za tamte wiadomości i mam nadzieję, że mam do czego wracać.
|
|
 |
|
Mam takiego kaca, że zaraz eksploduje mi głowa, albo żołądek albo nerki albo wszystko na raz i umieram i właśnie spędziłam z nim noc, a przecież dlaczego, skoro Ty jesteś, skoro wróciłeś, a miłość nie umiera, no kurwa, nie rozumiem tego, wypaliliśmy się, ale jak widać nie wypaliliśmy, miłość, jezu, jakie to dziwne i niesamowite i wszystko i cholera, to chyba nie przechodzi, to chyba naprawdę nigdy, nigdy nie przechodzi.
|
|
 |
|
było dobrze, a co? a skończyło się jak zawsze kurwa./emilsoon
|
|
  |
|
tradycja. nikt sie nie odzywa, kiedy bardzo tego potrzebuje. Siedze sama jak palec i nie wiem co dobre, a co zle... chyba sie przyzwyczailam. Przyjaciele. / gieenka
|
|
 |
|
''Podobno liczą się chwile tylko, bo podobno życie mija szybko, Skoro tak, po co nam jeszcze większy pęd, jeszcze większy stres, i to wszystko?''
|
|
 |
|
to coś czasami się pojawia. nie wiem co to jest, ale budzi we mnie cudowne uczucie, gdy popatrzę w miejsce bliskie dla mnie, nawet nie znane, na obrazku, który pierwszy raz widzę. to coś daje nadzieje, rodzi we mnie wiarę i tworzy marzenia. dzięki temu czuję, że żyję i zapewnia mnie, w tym że jeszcze nie raz będę się cieszyć dłuższą chwilą./emilsoon
|
|
 |
|
i w końcu ciesze się, że jesteś, choć byłeś codziennie./emilsoon
|
|
|
|