  |
|
"Odczekać sześć godzin, kilka dni, parę miesięcy, rok. Potem znów zaświeci słońce."
/ N. Muller
|
|
  |
|
No tak. Znów sobie glupia robię jakieś nadzieje, później się rozczarowuje. Tradycyjnie. / gieenka
|
|
  |
|
Odwaga z glupoty czy glupota z odwagi? / O.S.T.R.
|
|
  |
|
Wiem, że teraz gdy to wszystko sie skończyło będzie cierpiał przeze mnie, a ja wraz z nim bo przecież go skrzywdziłam. Wiem, że teraz ludzie, których dzięki niemu poznałam odwrócą się ode mnie. Wiem, że teraz wstał i poszedł po wódkę. Wiem, że jest mu ciężko, ale musi sobie poradzić. Przecież mam dopiero 18lat więc chyba nie powinnam mówić o miłości. Ja... ja nigdy... nigdy nie zaznałam szczescia i rodzinnego ciepła, a dopóki się z tym nie pogodze powinnam się trzymać od facetów z daleka by nie krzywdzić już nikogo. By nie tracić już więcej dobrych znajomych... / gieenka
|
|
 |
|
ostatnio wydaje mi się, że jedyne co może mnie uszczęśliwić, to te cholerne fajki. fajki, czaicie? dlaczego te cholerne fajki? fajki, które nigdy nie były moją używką. fajki, które mają smak zycia./emilsoon
|
|
  |
|
Tak to już jest w Życiu. Serce nie umie rozpoznać prawdziwego uczucia bo jeszcze go nie poznało.. Mam nadzieję, że kolejny facet... tak jasne, już to widzę... Skrzywdzę tak jak poprzedniego i jeszcze wczesniejszego... jestem zjebana/ gieenka
|
|
  |
|
Miłość... To przereklamowane.. / gieenka
|
|
 |
|
nie oczekuje nic, w głębi duszy oczekując wiele./emilsoon
|
|
 |
|
chciałabym, tak jak kiedyś, wyjść na tą pustą ulice, w nocy, być przy Tobie, czuć to podniecenie i adrenalinę, i czuć że żyje./emilsoon
|
|
 |
|
Widzę jak Twoje powieki drgają niespokojnie niczym mała łódka na oceanie.Oddychasz kontrolując każdy ruch swoich płuc,bym patrząc z boku na Twoją klatkę piersiową był przekonany iz śpisz.Boisz się mojego wzroku,więc tkwisz w czarnych zasłonach swoich powiek.Moje spojrzenie osiada na Twoim ciele jak rosa na trawie i moczy Ci policzki.Cisza huczy między nami jak halny w otchłani choć dzieli nas tylko kołdra.Chciałbym Cię dotknąć lecz automatycznie wyciągając dłoń za chwilę ją cofam.Zaczynam układać w głowie zdania,które mają być marnym szkicem tego co czuję do Ciebie,lecz za chwilę kreslę każdą literę z narastającą nienawiścią do samego siebie.Dobrze wiesz,że marny ze mnie stylista i nie umiem ubrać swej miłości w słowa.Kiepski też ze mnie malarz bym potrafił namalować to wszystko co kłębi się w moim sercu.Kładę się obok Ciebie i reguluję swój oddech by był równy z Twoim.Napawam się synchronizacją naszych przedsionków i komór.Może to już ostatni raz kiedy razem grają wspólny koncert.
|
|
 |
|
tylko On sprawił, że czułam się wyjątkowa.
|
|
 |
|
wszystko o czym myślimy, wydaje się zajebiste, z perspektywy naszego myślenia, bo z drugiej strony, to wszystko to tak naprawdę jeden wielki niewypał./emilsoon
|
|
|
|