 |
|
- tylko weź mnie szturchnij , a jutro twoja mama może nie poznać córki
|
|
 |
|
Czuje Twój zapach na moich rękach. Siedzę i wdycham. Mógłbyś zostać moim powietrzem, tlenem, azotem, dwutlenkiem, wszystkim!
|
|
 |
|
może nadszedł ten moment, aby usiąść na przeciwko siebie i przeprosić za wszystko?
|
|
 |
|
czemu właśnie teraz, mój umysł nie szwankuje, powiedz jak zapomnieć, powiedz, a spróbuję.
|
|
 |
|
pasowałoby mi zrobić zadanie, a nie siedzieć z szlugiem w ręku i Pyskatym w uszach. / zm_
|
|
 |
|
Leżę na samym dnie, obok mnie jest jeszcze wiele miejsca. Nie krępuj się kochanie, sprowadź kolejną ofiarę. / impulsive
|
|
 |
|
Prawdziwie kochamy, gdy doceniamy charakter, nie wygląd.
|
|
 |
|
Rozbierał ją wzorkiem, a ona patrzyła niewinnie, przygryzała wargi i uginała się pod dotykiem jego rozpalonych dłoni, prosząc o więcej wygiętym, nienasyconym ciałem.
|
|
 |
|
- to śmierdzi jak wódka ! - pachnie kurwa, pachnie.
|
|
 |
|
Cześć, jestem Darek. Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem. - Oczywiście. Powiedz nam, jak Ci pomóc? - Brakuje mi 1,50 zł.
|
|
|
|