 |
|
Nie raz, nie dwa, ale za każdym razem, kiedy szukałam szczęścia wybierałam zło. To był taki mój prywatny paradoks istnienia, bo i ja sama byłam paradoksem, które stworzyło życie. Ale wciąż szukam krętej drogi, możliwości wyjścia z tego bagna. Chyba nie mam sił, aby tak brnąć w to dalej. Duszę się tym. Chciałabym kiedyś odpocząć od tego syfu, ale czy mam szansę jeszcze przeżyć coś zakazanego?
|
|
 |
|
“Jak minął dzień?
Nie pytam
I tak widzimy się rzadko
To już chyba rok
Odkąd na Ciebie nie patrzę
Raczej nie podajemy sobie rąk
Raczej nie pokazujemy palcem
Raczej mało obchodzimy się nawzajem”
— Happysad
|
|
 |
|
Mam czasami wrażenie, że każda kobieta na świecie przynajmniej raz w życiu usłyszała, że mężczyzna bardzo ją szanuje oraz darzy ciepłymi uczuciami, ale niestety jej nie kocha. Wtedy rzeczywiście z tym światem dzieje się coś dziwnego. Taki świat przewraca się do góry nogami. Drzewa szarzeją. Powietrze robi się nie do zniesienia. Kolory blakną. I nie ma po co żyć. I nie wiadomo, co robić.
- K. Grochola "Nigdy w życiu"
|
|
 |
|
Dziś kobiety nie kochają tych facetów, którzy reprezentują sobą miłość, szczerość czy wierność. Dziś większym zainteresowaniem cieszą się ci, którzy traktują je jak nic niewarte szmaty, zdradzają je, łamią im psychiki, serca i szczęki. I niech mi ktoś powie, że dobrym być warto.
|
|
 |
|
“Jesteś tym, do którego, mimo wszystko, sentyment zostanie na zawsze.”
|
|
 |
|
Cytując Hamleta, akt piąty, scenę pierwszą, wers
425: NIE.
|
|
 |
|
Życzę Wam zdrowia, a resztę kombinujcie...
|
|
 |
|
Pamiętam jak mówiłeś jeszcze raz i nie wybaczę
Mój charakter jest bardzo ciężki.Potrafię się w kilka sekund zezłościć,rozpłakać się z błahego powodu albo popsuć komuś dzień,bo mój nie jest okej. Każdą rzecz biorę do siebie i dogryzam,kiedy mogę.
Nie jestem idealna,nigdy nie byłam i nie będę.W końcu się z tym pogodziłam.
|
|
 |
|
Ci, którzy znają sztorm, umierają z nudów, gdy panuje wokół spokój.
|
|
 |
|
I wiesz dużo zrozumiałam przez te wszystkie dni bez Ciebie. Zrozumiałam, że to wszystko jest bez sensu, że chyba nigdy nie przestanę tęsknić i czekać na Ciebie. Zrozumiałam też, że Cię kocham i najsmutniejsze jest to, że już nie mogę Ci tego powiedzieć.
|
|
 |
|
Nie umiem powiedzieć, Kochałam Go tak bardzo, że pozwoliłam mu odejść. Nie walczyłam, bo uważałam, że nie ma sensu- jeśli ktos nie może zdecydować się sam na to czego chce, to znaczy, że nie ma po co walczyć. Co pozostało? Kilka fajnych wspomnień, gorycz w sercu i żal, że to co było jest juz tylko w moim sercu. Co najgorsze wydaje mi się chwilami, że już nic pięknego mnie nie spotka. Czuję się przegrana, bo nie mam swojej miłości. Czasami zastanawiam się ile czasu zajmie mi zapominanie. Rok...? Dwa...? I wtedy dziękuję Bogu, że żyje się tylko raz, bo więcej nie dałabym rady.
|
|
 |
|
Trzeba wyluzować, bo to przecież tylko miliony nic nie znaczących słów.
|
|
|
|