 |
Czasem nie trzeba siły by przy czymś trwać, czasem trzeba siły by to puścić.
— J.C. Watts
|
|
 |
Co ty wiesz o kobietach? Jeśli one już kogoś kochają, to nie ma na nie siły.
— Marek Hłasko
|
|
 |
To, że komuś wybaczam, nie znaczy, że akceptuje to, co zrobił, albo o tym zapominam.
Nie oznacza też, że znowu mu ufam.
Wybaczam dla siebie, żeby przestać się dręczyć i ruszyć dalej.
|
|
 |
Jestem z tobą wszędzie jeśli tylko myślisz o mnie.
|
|
 |
i z pewnych
powodów zdarzyliśmy się
sobie
|
|
 |
Musi coś umrzeć, żeby mogło narodzić się coś nowego.
|
|
 |
“Boję się, że nawet stojąc w czyichś ramionach, nie będę umiała odwrócić od Ciebie wzroku.”
|
|
 |
Odpowiedź pojawi się, gdy będziesz gotowy ją wysłuchać.
|
|
 |
"Są ludzie, których się nigdy nie zapomni. Ale już się nie uśmiechniemy, gdy usłyszymy ich imię."
|
|
 |
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło
|
|
 |
Uczucie pustki, bezradności i tęsknoty za Nim znowu we mnie uderza. Nie rozumiem tego co kieruje moją duszą, ale dlaczego choć nie chcę go znać, to ..za nim tęsknie? Dlaczego o nim myślę, dlaczego zastanawiam się czy jeszcze żyję i czy ma się dobrze?
|
|
 |
Bądź moją walentynką już na zawsze. Zdziadziejmy się razem. Będziemy się ścigać wózkami elektrycznymi. I chodzić na randki do lekarza. Jeździć do sanatoriów. I wiedzieć wszystko najlepiej. Każdego ranka ja Ci będę zakładał aparat słuchowy, a Ty mi wkładała sztuczną szczękę. I będziemy tak pomarszczeni, że będziemy jeździć na pyrkon robić cosplaye rodzynek. Bić się na laski jak w gwiezdnych wojnach. Ty zaczniesz robić na drutach, a ja budować karmniki dla ptaków. Będziemy największymi fejmami w klubie seniora. A z rana będziemy jeździć komunikacją miejską na drugi koniec miasta, bo tam cebula 3 grosze tańsza. Takiej miłości chcę. Kropka.
|
|
|
|