 |
|
Ha! I znowu do mnie napisałeś po kilku tygodniowym milczeniu. Myślisz, że jestem aż taka naiwna? O nie, kochany. Przejrzałam już Twoje gierki. Przypominasz sobie o mnie tylko wtedy, gdy nie wyjdzie Ci z dziewczyną. Że niby przyjaciele? Kogo Ty chcesz oszukać? Siebie? Bo na pewno nie mnie!
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego tańczę? Po to, by choć na chwilę o Tobie zapomnieć, zatracić się w czymś bez końca..
|
|
 |
|
i wszystko jest w jak najlepszym porządku. wakacje dużo mi dały, pogodziłam się z tym, że musimy zacząć na nowo, w stosunkach kumpel-kumpelka. to bolało. tracenie nadziei na odzyskanie utraconej 'miłości'. jednak dałam radę. właśnie dzięki temu wszystkiemu, normalnie rozmawiamy. śmiejemy się. nawet w sytuacjach 'kryzysowych', sam na sam, daję sobie radę. | definicjamilosci < 3
|
|
 |
|
z czasem traci się nawet tych najbliższych
|
|
 |
|
-dlaczego słuchasz akurat metalu? spytałeś mnie kiedyś. - bo kocham tą muzykę. odparłam bez zastanowienia. - jak możesz kochać coś takiego? niedowierzałeś. - a jak Ty możesz kochać coś takiego jak ja? popatrzyłam Ci w oczy. Dotknąłeś delikatnie ustami moje wargi. przymknęłam oczy. nie jestem pewna czy do końca zrozumiałeś o co mi wtedy chodziło, ale z czasem zyskałam pewność, że nie miałeś pojęcia.
|
|
 |
|
To dla Ciebie zaczęłam nosić te modne kolczyki, rurki i codziennie używać tuszu. Po pewnym czasie zaczpiłeś mnie na korytarzu. - zmieniłaś się. powiedziałeś z wyrazem twarzy idealnie obojętnym. - zauważyłeś. odparłam niekontrolując tonu mojego głosu. - taa.. szkoda. odpowiedziałeś odchodząc.
|
|
 |
|
Zawsze gdy widzę faceta na motorze, to wyobrażam sobie jak by to było, gdybym postąpiła inaczej.. Ja przytulona do Twoich pleców z wiatrem we włosach.. zakochana.. szczęśliwa..
|
|
 |
|
Od dłuższego czasu to właśnie Twoje imię piszę na zaparowanym lusterku < 3
|
|
 |
|
Już zapomniałam, że to przez Ciebie zaczęłam przeklinać..
|
|
|
|