 |
|
Widzę twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy.
Też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwy.- Pih
|
|
 |
|
spotykacie się, nawet codziennie. chodzicie na spacery, całujecie, spędzacie wspólne noce. oglądacie razem telewizję i robicie wspólne śniadania - twierdzisz, że to prawdziwa miłość? mylisz się. spróbuj przetrwać przy Jego łóżku szpitalnym przez siedem dni, non stop, z prawie zerową liczbą godzin snu. podnieś Go z gleby, gdy będzie tak pijany, że nie będzie miał siły iść. przetrwaj kłótnię, w trakcie której rozwali sobie ręke o ścianę, i rozjebie butelkę wódki przed Tobą. złap Go za rękę pomimo tego,że każdy będzie przeciwny. kochaj Go. nawet wtedy gdy będzie milion kilometrów stąd. to jest właśnie miłość.
|
|
 |
|
Co mam ci napisać? Że nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie? Że gdy rano wstaję, a Ciebie nie ma, dzień jest taki pusty? Że tęsknie? Że kocham? No, co mam napisać?
|
|
 |
|
To zabawne uczucie, kiedy rozsadza Cię od środka. I zamiast krwi w żyłach czujesz przepływające imię tej osoby.
|
|
 |
|
przemoknięte łzami, nasycone szczęściem, przesiąknięte wspomnieniami, wypełnione miłością, pełne bliskich ludzi, skrywające uczucia. dyktujące moim życiem serce.
|
|
 |
|
nie chcę donośnych zapewnień o miłości, rozdzierających gardło nagłym krzykiem. transparentów, lub deklamowanych wierszy. zbędnych, głośniej niż zwykle wypowiadanych słów, które miałyby podkreślić wagę uczuć. nie chcę świadków, publiczności, oklasków. nawet nie mów do mnie, jakby zwykłym codziennym głosem. podaruj mi tylko szeptane wersy, w których nazwiesz mnie swoim szczęściem./nieswiadomosc
|
|
 |
|
Leżeliśmy razem na łóżku w tle leciał film, który niby oglądaliśmy ale tak naprawdę żadne z nas nie zwracało na niego najmniejszej uwagi. Tonęłam w Jego pocałunkach i ramionach napawając się każdą sekundą przy Nim. Co chwila dzownił mu telefon, ale on nie wstawał by go odebrać. W końcu rzuciłam 'skarbie odbierz może to coś ważnego'. Spojrzał na mnie i słodko się uśmiechnął. 'Skarbie co może być ważniejszego?'- powiedział i mocno mnie przytulił. /kokaiina
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham. jaki mam uśmiech na twarzy, kiedy do mnie napiszesz. jak cudownie czuję się, kiedy mnie przytulasz. nawet nie wiesz jak bardzo jestem szczęśliwa mając przy sobie kogoś takiego jak Ty.
|
|
|
|