|
zrozumiesz napewno chociaz nie tego nie zrozumiesz nawet nie probuj nie uda sie, tego sie nie da zrozumiec.
|
|
|
zawsze wszystko co zle to faceta wina, facet to swinia itp a wy to kuzwa swiete zawsze, wypominasz cos to najpierw popatrz na siebie -.-
|
|
|
Myśl co chcesz, rób co chcesz, siebie i tak nigdy nie oszukasz.
|
|
|
dzien, noc, dzien, noc i tak w kolko, z kazda chwila wszystko sie zmienia raz na dobre raz na zle nigdy nie jest tak samo, zadna sekunda naszego zycia sie nie powtorzy, moze byc podobna ale napewno nie identyczna, dlatego trzeba dzialac zamiast nieustannie myslec o tym co by bylo gdyby, bo gdyby nigdy nie nadejdzie jezeli sie o to nie postaramy...
|
|
|
nic nie dzieje sie bez powodu
|
|
|
dalej swiadomie wchodzac w najglebsze zakatki swojego umyslu, jednak nie znajduje nigdzie odpowiedzi. probuje dalej ale nadal bez skutku. zdenerwowany powraca spowrotem do domu jak gdyby nigdy nic az nagle dostrzega ze owe zwierze siedzi na jego ulubionym fotelu i gapi sie na niego w podobny do poprzedniego sposob. chlopiec tym razem nie ucieka i prubuje sb wyobrazic tamta sytuacje z dziecinstwa. niespodziewanie odnajduje odpowiedz na swoje pytanie a byla nia kolezanka ktora pomogla mu schowac sie przed tym psem, po chwili zjawa znikla z fotela a chlopiec postanowil bezwlocznie zadzwonic do tej dziewczyny jak sie okazalo bardzo czekala na jego telefon nastepnie umowili sie na spotkanie i powspominali stare dobre czasy. odpowiedzia na odnalezienie szczescia okazala sie przyjazn ktora wkrotce przerodzlla sie w milosc a wszystko za pomoca mogloby sie wydawac zlego wspomnienia z dziecinstwa.
|
|
|
postanowil wyjsc z domu i przejsc sie na sad, pooddychac troche swiezym powietrzem. czul sie jakby nie byl w zeczywistym swiecie, wszystko bylo jakies inne... drzewa jakby mialy dusze i spogladaly na niego przywolujac najskrytsze fragmenty jego pamieci. czul sie jakby wedrowal w przeszlosc wybierajc kolejno swoje wspomnienia. nagle z transu wyrwalo go spojrzenie zwierzecia, ktore wylonilo sie z krzakow. nie bylo to jednak zwykle zwierze, jednak z wygladu uderzajaco przypominalo psa. zwierze zauwazajac towarzysza stanelo jak wryte wpatrujac swoje slipia prosto w twarz chlopca, on zas bardzo sie przestraszyl i uciekl spowrotem do domu. jednak zrzerajaca go ciekawosc kazala podesc mu do okna i ku swojemu zdziwnienu zwierzecia juz nie bylo. uswiaqdomil sobie jednak ze to musialo byc kolejne wspomnienie w ktorym podobny pies go przestraszy;. zrozumiajac ze nie ma zadnego zagrozenia wyszedl spowrotem szkac odpowiedzi na pytania ktore w ostatnich dniach go dreczyly w drzewach. idzie wiec
|
|
|
zawsze wyznaczaj sobie cele ktore mozesz osiagnac zamiast tych ktore na zawsze zostana tylko marzeniami.
|
|
|
Czy jest jeszcze gdziekolwiek jakiś sens ?
|
|
|
Ale dlaczego koniecznie chcesz tego co dobrze wiesz że na pewno znowu cię zniszczy ?
|
|
|
bo jak naprawic samego siebie nie krzywdzac przez przypadek innych?
|
|
|
|