głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika chuj.ciwdupe

Całowali się bezwstydnie siedząc na krawężniku ruchliwej ulicy.    Widzieli ich wszyscy   oni tylko siebie.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

Całowali się bezwstydnie siedząc na krawężniku ruchliwej ulicy. Widzieli ich wszyscy - oni tylko siebie.

poprzytulaj mnie  nawet jeśli tylko myślami.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

poprzytulaj mnie, nawet jeśli tylko myślami.

Jego uśmiech... Dla zwykłej osoby to nic wielkiego  dla zakochanej najważniejsza rzecz na świecie.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

Jego uśmiech... Dla zwykłej osoby to nic wielkiego, dla zakochanej najważniejsza rzecz na świecie.

 Nie rozumiem czemu mnie odtrącasz...myślałem że na mnie lecisz. ...Brakuje mi czegoś?       Taaa.mózgu

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

-Nie rozumiem,czemu mnie odtrącasz...myślałem,że na mnie lecisz. ...Brakuje mi czegoś? -Taaa.mózgu;)

jesteś jak dynamit mój dynamit szczęścia i pożądania.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

jesteś jak dynamit,mój dynamit szczęścia i pożądania. ;*

Zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę  tylko po to  aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy  niż na zakochaną. ♥

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

Zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę, tylko po to, aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy, niż na zakochaną. ♥

Prawdziwa miłość nie polega na kochaniu za coś. Raczej mimo wszystko...

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

Prawdziwa miłość nie polega na kochaniu za coś. Raczej mimo wszystko...

W sumie to bym Ci przypierdoliła  ale w sumie to żal mi na Ciebie ręki.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

W sumie to bym Ci przypierdoliła, ale w sumie to żal mi na Ciebie ręki.

Ja tam jeszcze niedzielą żyję  a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

Ja tam jeszcze niedzielą żyję, a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.

 cześć głupie ciule !      cześć łysy chuju  !   D

marchewkowaona dodano: 8 maja 2011

-cześć głupie ciule ! - cześć łysy chuju ! ;D

potrzebuję świadomości  iż miałam odwagę się w to wpakować.   zamilkłam odwracając ku Niemu wzrok. wyrywał właśnie kolejne źdźbło trawy. przestałam hamować emocje. łzy śmiało wstąpiły na policzki. w końcu bez słowa zbliżył się i zamknął mnie w swoich ramionach.   nienawidzę Cię.   wyszeptał całując mnie w czoło. też Cię nienawidzę  dodałam ironicznie w myślach.  CZĘŚĆ 3

definicjamiloscii dodano: 8 maja 2011

potrzebuję świadomości, iż miałam odwagę się w to wpakować. - zamilkłam odwracając ku Niemu wzrok. wyrywał właśnie kolejne źdźbło trawy. przestałam hamować emocje. łzy śmiało wstąpiły na policzki. w końcu bez słowa zbliżył się i zamknął mnie w swoich ramionach. - nienawidzę Cię. - wyszeptał całując mnie w czoło. też Cię nienawidzę, dodałam ironicznie w myślach. [CZĘŚĆ 3]

kolejne rozmowy. coraz bardziej odważne  bliskie  kochane. chciałam więcej. więcej Ciebie  szczęścia  życia  wszystkiego. też chciałeś. i stanęliśmy za blisko. sparzyliśmy się  prawda? odskoczyliśmy nie biorąc pod uwagę  że znajdziemy się od siebie zbyt daleko by na nowo próbować. prosiłeś o koniec  tak boleśnie ostateczny  a ja błagałam z każdą chwilą coraz nachalniej o bliskość  choć minimalną. w końcu zerwałeś wszelkie kontakty nawet nie odpisując  ale widzę w dalszym ciągu jak patrzysz  jak niby przypadkiem ocierasz się swoim ramieniem o moje.   przełknęłam boleśnie ślinę oczekując jakiejś reakcji z Jego strony. milczał. spuściłam wzrok skubiąc rękawy Jego bluzy.   pamiętasz  mówiłam Ci kiedyś  że nienawidzę niewykorzystanych szans. jesteś jedną z nich. i odpuściłabym  gdyby to nie niszczyło mnie tak potwornie od środka. chcę spróbować  nawet jeśli mnie zranisz i będę cierpieć.  CZĘŚĆ 2

definicjamiloscii dodano: 8 maja 2011

kolejne rozmowy. coraz bardziej odważne, bliskie, kochane. chciałam więcej. więcej Ciebie, szczęścia, życia, wszystkiego. też chciałeś. i stanęliśmy za blisko. sparzyliśmy się, prawda? odskoczyliśmy nie biorąc pod uwagę, że znajdziemy się od siebie zbyt daleko by na nowo próbować. prosiłeś o koniec, tak boleśnie ostateczny, a ja błagałam z każdą chwilą coraz nachalniej o bliskość, choć minimalną. w końcu zerwałeś wszelkie kontakty nawet nie odpisując, ale widzę w dalszym ciągu jak patrzysz, jak niby przypadkiem ocierasz się swoim ramieniem o moje. - przełknęłam boleśnie ślinę oczekując jakiejś reakcji z Jego strony. milczał. spuściłam wzrok skubiąc rękawy Jego bluzy. - pamiętasz, mówiłam Ci kiedyś, że nienawidzę niewykorzystanych szans. jesteś jedną z nich. i odpuściłabym, gdyby to nie niszczyło mnie tak potwornie od środka. chcę spróbować, nawet jeśli mnie zranisz i będę cierpieć. [CZĘŚĆ 2]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć