głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika chuj.ciwdupe

Weź na niego dmuchnij  to zsika się w gacie  a sika  to jedyne  co robi jak facet.

marchewkowaona dodano: 23 czerwca 2011

Weź na niego dmuchnij, to zsika się w gacie, a sika, to jedyne, co robi jak facet.

ale bajerować to kurwa umiałeś .  p

marchewkowaona dodano: 23 czerwca 2011

ale bajerować to kurwa umiałeś . ;p

przesadzamy czasem z melanżowaniem  ale to nasza broń. umiar w przesadzie bardziej niż przesada w umiarze.

marchewkowaona dodano: 23 czerwca 2011

przesadzamy czasem z melanżowaniem, ale to nasza broń. umiar w przesadzie bardziej niż przesada w umiarze.

i chuj Ci w pięty dla zachęty.

marchewkowaona dodano: 23 czerwca 2011

i chuj Ci w pięty dla zachęty.

Żeby zmyć tą warstwę tapety  musiałabyś szorować twarz przez pół dnia gąbką drucianą.

marchewkowaona dodano: 23 czerwca 2011

Żeby zmyć tą warstwę tapety, musiałabyś szorować twarz przez pół dnia gąbką drucianą.

stał na drugim końcu korytarza  szybko zbiegłam ze schodów. powiedział coś do swoich kumpli po czym skierował się na salę w której lada chwila miała rozpocząć się akademia. krzyknęłam Jego imię na co mimowolnie się odwrócił. złapałam oddech.   chwila  czekaj.   wybełkotałam. uśmiechnął się w końcu rzucając krótkie 'no co tam?'. zgarnęłam włosy z twarzy.   ostatni dzień  co? słuchaj  nie wyszło Nam  no. nie spróbowaliśmy  nie skorzystaliśmy na dobrą sprawę z szansy jaką dał nam los. trudno  żyje się dalej  nie?   wyrzuciłam z siebie z półuśmiechem.   ale kumple  do ostatnich dni.   dokończyłam  kiedy nie odpowiadał dłuższą chwilę. przytulił mnie do siebie powoli.   najlepsi kumple.   szepnął mi do ucha po czym wypuścił z uścisku i złapał panią  żeby dopracować szczegóły kwestii  jaką miał wygłaszać. a ja zostałam tam analizując to  czego przed chwilą doznałam odruchowo przytykając ucho na wysokości Jego serca. nie biło naturalnie. kumple  ta. jeszcze kumple  jeszcze.

definicjamiloscii dodano: 22 czerwca 2011

stał na drugim końcu korytarza, szybko zbiegłam ze schodów. powiedział coś do swoich kumpli po czym skierował się na salę w której lada chwila miała rozpocząć się akademia. krzyknęłam Jego imię na co mimowolnie się odwrócił. złapałam oddech. - chwila, czekaj. - wybełkotałam. uśmiechnął się w końcu rzucając krótkie 'no co tam?'. zgarnęłam włosy z twarzy. - ostatni dzień, co? słuchaj, nie wyszło Nam, no. nie spróbowaliśmy, nie skorzystaliśmy na dobrą sprawę z szansy jaką dał nam los. trudno, żyje się dalej, nie? - wyrzuciłam z siebie z półuśmiechem. - ale kumple, do ostatnich dni. - dokończyłam, kiedy nie odpowiadał dłuższą chwilę. przytulił mnie do siebie powoli. - najlepsi kumple. - szepnął mi do ucha po czym wypuścił z uścisku i złapał panią, żeby dopracować szczegóły kwestii, jaką miał wygłaszać. a ja zostałam tam analizując to, czego przed chwilą doznałam odruchowo przytykając ucho na wysokości Jego serca. nie biło naturalnie. kumple, ta. jeszcze kumple, jeszcze.

słone łzy same wypływają na moje policzki  a w gardle coś jakby mnie dusiło  nie dało wypowiedzieć ani słowa. będę cholernie za Wami tęsknić. nie potrafię sobie wyobrazić tego  że nigdy już nie będzie takiego składu  a szczególnie bez Ciebie. bez osoby  przez którą pokochałam tą szkołę  bez Twojego uśmiechu i ''co tam?'' na każdej przerwie  bez wspólnych wagarów i ucieczek. nie potrafię sobie tego wyobrazić  jeszcze nie dociera do mnie to  że to wszystko więcej się nie zdarzy.  imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 22 czerwca 2011

słone łzy same wypływają na moje policzki, a w gardle coś jakby mnie dusiło, nie dało wypowiedzieć ani słowa. będę cholernie za Wami tęsknić. nie potrafię sobie wyobrazić tego, że nigdy już nie będzie takiego składu, a szczególnie bez Ciebie. bez osoby, przez którą pokochałam tą szkołę, bez Twojego uśmiechu i ''co tam?'' na każdej przerwie, bez wspólnych wagarów i ucieczek. nie potrafię sobie tego wyobrazić, jeszcze nie dociera do mnie to, że to wszystko więcej się nie zdarzy. |imagine.me.and.you|

za dużo wiedział. potrafił z mojej miny  spojrzenia czy gestów wyczytać dosłownie wszystko. nawet mi to pasowało  dopóki dawałam radę ukrywać  że tak naprawdę jest mi obojętny.

definicjamiloscii dodano: 22 czerwca 2011

za dużo wiedział. potrafił z mojej miny, spojrzenia czy gestów wyczytać dosłownie wszystko. nawet mi to pasowało, dopóki dawałam radę ukrywać, że tak naprawdę jest mi obojętny.

teraz tylko się ogarnąć na ognisko i dobrze rozpocząć te wakacje z postanowieniem  że będą najlepszymi  jakie można sobie wyobrazić. nie spierdolić sprawy przez uśmiech jednego kolesia i fakt  iż to już koniec  ostateczny  nie będzie nic dalej.

definicjamiloscii dodano: 22 czerwca 2011

teraz tylko się ogarnąć na ognisko i dobrze rozpocząć te wakacje z postanowieniem, że będą najlepszymi, jakie można sobie wyobrazić. nie spierdolić sprawy przez uśmiech jednego kolesia i fakt, iż to już koniec, ostateczny, nie będzie nic dalej.

Środkowy palec dla tej szmaty  wyraża więcej niż tysiąc słów .

marchewkowaona dodano: 22 czerwca 2011

Środkowy palec dla tej szmaty, wyraża więcej niż tysiąc słów .

chyba coś Ci się pojebał  w tym Twoim ponoć sercu.

marchewkowaona dodano: 22 czerwca 2011

chyba coś Ci się pojebał* w tym Twoim ponoć sercu.

 ej wiesz co?!  no co?  ciągle Cię kocham  aleeee ..  ale co?  ale w sumie gówno mnie już obchodzisz.

marchewkowaona dodano: 22 czerwca 2011

-ej wiesz co?! -no co? -ciągle Cię kocham, aleeee .. -ale co? -ale w sumie gówno mnie już obchodzisz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć