 |
|
Odwlekam wyjście do ostatniej chwili, a potem zapierdalam jak popierdolona!
|
|
 |
|
Przynajmniej Słońce jest zawsze za darmo.
|
|
 |
|
Nie pustymi wulgaryzmami , a elokwencją pozamykasz ludziom usta .
|
|
 |
|
-Boże, widzisz a nie grzmisz. -Widzę ale plastik prądu nie przewodzi.
|
|
 |
|
- Moge Cie przytulic? -A czy gdy chcesz zjesc obiad pytasz sie widelca czy mozesz na niego nabic kawalek ziemniaka?
|
|
 |
|
Dobra, będziesz coś chciał..’ – Jako szantaż wszechczasów :D
|
|
 |
|
nieważne czy Twoje oczy mają niebieski, zielony czy brązowy kolor. są Twoje, więc są najpiękniejsze.
|
|
 |
|
Gdy Cię mijam myśle: 'łap oddech' , 'łap oddech' ! xD
|
|
 |
|
.. bo przy tobie powietrze pachnie truskawkami, wiatr agrestem, a każda chmura przypomina czekoladowe serduszko ! < 3
|
|
 |
|
uwielbiam telefony z zastrzeżonego numeru, po czym po odebraniu okazuje się, że to kilku z moich kumpli, oczywiście zważając na to, iż są wakacje - najebanych, którzy najpierw nieskładnie proszą mnie o przyjście na ognisko, następnie o spanie z nimi w namiocie, aż w końcu pierdolą na dobre o kiełbasie, którą po chwili określają 'owłosionym murzynem'. na pożegnanie rzucają wspólne 'pa' po czym dodają do niego kolejne 'misiaczku', 'skarbie', 'kochanie', 'kociaczku', a kiedy błagam ich o ogarnięcie się rozmowę zamykają przeciągłym 'i love you, paulinko'. uwielbiam to.
|
|
 |
|
generalnie zawsze w lipcu coś we mnie pyka, przekręca się i stwierdzam, że miło byłoby mieć kogoś przy swoim boku, co wieczór. serio, podaruj mi się na urodziny.
|
|
 |
|
też czasem przeglądając listę na gadu i czytając co poniektóre opisy macie ochotę założyć sobie worek na głowę i schować się w najciemniejszym kącie? mam podobnie, kiedy dopada mnie ten cholerny żal o to, że musiałam poznać w swoim życiu osoby takiego, a nie innego pokroju.
|
|
|
|