głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika chrupeczka110

owszem  mam bogate wnętrze. bywam intrygująca  i zagadkowa. potrafię zainteresować swoją osobą  i sprawić  że ktoś może rozmawiać ze mną godzinami. jednakże pod w tym wszystkim kryją się wady   mnóstwo ogromnych wad  których nie jestem w stanie ogarnąć. coś cos sprawia  że wkurwiam  ranię i jak już zadaję ciosy   to prosto w dziesiątkę  tak by najmocniej dopierdolić. taka już jestem  i nic ani nikt nie jest w stanie mnie zmienić.   veriolla

koosmaty dodano: 20 października 2012

owszem, mam bogate wnętrze. bywam intrygująca, i zagadkowa. potrafię zainteresować swoją osobą, i sprawić, że ktoś może rozmawiać ze mną godzinami. jednakże pod w tym wszystkim kryją się wady - mnóstwo ogromnych wad, których nie jestem w stanie ogarnąć. coś cos sprawia, że wkurwiam, ranię i jak już zadaję ciosy - to prosto w dziesiątkę, tak by najmocniej dopierdolić. taka już jestem, i nic ani nikt nie jest w stanie mnie zmienić. / veriolla

' co z Nią?' rzuciłam jako pierwsze pytanie.nie chciał zbytnio mówić widziałam to po Jego twarzy więc naciskałam jeszcze bardziej bo znając Go wiedziałam że jest powód.'smuci się?dużo płacze? mów'  nalegałam patrząc się w ekran laptopa non stop i czekając na odpowiedź.'przeżyła to dość mocno. powoli się ogarnia' powiedział przyjaciel.'mieszka u mnie oczywiście' dodał.odetchnęłam z ulgą.'a co z Nim?' zapytałam.przyjaciel uśmiechnął się znacząco.'muszę iść wiesz.wyciągam Iwete na spacer' zmienił nagle temat.'mów w tej chwili!'   wydarłam się.'mówiłem że się Nią zaopiekuję? i że zadbam o Nią? i  że zawsze przy Niej będę?' zapytał. 'no ta'  odpowiedziałam a w zamian dostałam cwany uśmiech który mówił mi wszystko.'więc?' próbowałam coś z Niego wyciągnąć.'dwa szwy i złamane żebro.mówiłem nie dam zrobić Jej krzywdy. buziak lecę na spacer' powiedział rozłączając się a ja lekko się uśmiechając potwierdziłam się w swoim przekonaniu że zostawiłam siostrę w dobrych rękach.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 18 października 2012

' co z Nią?'-rzuciłam jako pierwsze pytanie.nie chciał zbytnio mówić-widziałam to po Jego twarzy,więc naciskałam jeszcze bardziej,bo znając Go-wiedziałam,że jest powód.'smuci się?dużo płacze? mów'- nalegałam,patrząc się w ekran laptopa non stop,i czekając na odpowiedź.'przeżyła to,dość mocno. powoli się ogarnia'-powiedział przyjaciel.'mieszka u mnie oczywiście'-dodał.odetchnęłam z ulgą.'a co z Nim?'-zapytałam.przyjaciel uśmiechnął się znacząco.'muszę iść,wiesz.wyciągam Iwete na spacer'-zmienił nagle temat.'mów w tej chwili!' - wydarłam się.'mówiłem,że się Nią zaopiekuję? i,że zadbam o Nią? i ,że zawsze przy Niej będę?'-zapytał. 'no ta'- odpowiedziałam,a w zamian dostałam cwany uśmiech,który mówił mi wszystko.'więc?'-próbowałam coś z Niego wyciągnąć.'dwa szwy i złamane żebro.mówiłem,nie dam zrobić Jej krzywdy. buziak,lecę na spacer'-powiedział,rozłączając się,a ja lekko się uśmiechając potwierdziłam się w swoim przekonaniu,że zostawiłam siostrę w dobrych rękach. || kissmyshoes

Patrzyłam jak uchodzi życie z człowieka który był dla mnie wszystkim . Widziałam i czułam jego ból. Był tak cholernie silny   nawet w ostatnich chwilach nie pokazał jak bardzo cierpi   ale jego oczy.One mówiły wszystko . Pytasz jakie to uczucie ? To tak jakby ktoś wbijał Ci sztylet w serce   ale nie jeden   tysiące .Tysiące zimnych   ostrych noży które mają tylko jeden cel. Chcą Cie zniszczyć .A najgorsze jest to że nie możesz nic zrobić  nie jesteś wstanie mu pomóc. On umarł na moich rękach.Nienawidzę za to Boga i nawet nie mów mi że mam przestać    naćpanaaa   archiwalne

nacpanaaa dodano: 17 października 2012

Patrzyłam jak uchodzi życie z człowieka który był dla mnie wszystkim . Widziałam i czułam jego ból. Był tak cholernie silny , nawet w ostatnich chwilach nie pokazał jak bardzo cierpi , ale jego oczy.One mówiły wszystko . Pytasz jakie to uczucie ? To tak jakby ktoś wbijał Ci sztylet w serce , ale nie jeden , tysiące .Tysiące zimnych , ostrych noży które mają tylko jeden cel. Chcą Cie zniszczyć .A najgorsze jest to że nie możesz nic zrobić ,nie jesteś wstanie mu pomóc. On umarł na moich rękach.Nienawidzę za to Boga i nawet nie mów mi że mam przestać / naćpanaaa - archiwalne

człowieku wbiłeś mnie tym wpisem w podłogę   propsy ! teksty nacpanaaa dodał komentarz: człowieku wbiłeś mnie tym wpisem w podłogę , propsy ! do wpisu 17 października 2012
Przyciągali ją chłopacy nieosiągalni  o których musiała walczyć bez skutku  skurwysyni bez uczuć którzy chcieli się pobawić. Tych dobrych i kochanych odrzucała na starcie.

koosmaty dodano: 16 października 2012

Przyciągali ją chłopacy nieosiągalni, o których musiała walczyć bez skutku, skurwysyni bez uczuć którzy chcieli się pobawić. Tych dobrych i kochanych odrzucała na starcie.
Autor cytatu: zapachjegoperfum

Mam ich  mam ludzi których znam. Oni dają wiele  więc ja też dużo dam. Grupa przyjaciół i to są nasi bliscy. Chuj  że niewielu.. niepotrzebni nam są wszyscy!

koosmaty dodano: 16 października 2012

Mam ich, mam ludzi których znam. Oni dają wiele, więc ja też dużo dam. Grupa przyjaciół i to są nasi bliscy. Chuj, że niewielu.. niepotrzebni nam są wszyscy!
Autor cytatu: historiazmojegozycia

jeśli Cię to pocieszy i choć w pewnym stopniu odzyskasz wiarę w ludzi na moblo.pl to tak kurwa JA ROZUMIEM haha :D teksty nacpanaaa dodał komentarz: jeśli Cię to pocieszy i choć w pewnym stopniu odzyskasz wiarę w ludzi na moblo.pl to tak kurwa JA ROZUMIEM haha :D do wpisu 16 października 2012
gdzie jesteś jak Cie nie ma ? Gdzie są twoje świetne wpisy ?? :  teksty nacpanaaa dodał komentarz: gdzie jesteś jak Cie nie ma ? Gdzie są twoje świetne wpisy ?? :( do wpisu 16 października 2012
Przechodziłam przez park  z torbą zarzuconą na ramieniu i słuchawkami w uszach analizowałam kolejny już wers Fokusa.Nie zwracałam uwagi na to co dzieje się wokół   daleka byłam od tego.I nagle zza zakrętu wyłonił się on.W czarnym fullcapie i zielonej bluzie którą jeszcze kilka tygodni wcześniej dane mi było nosić na sobie.W momencie chciałam podbiec do niego i rzucić mu się na szyję   chciałam zacząć go całować czy też wtulić się w niego z całej siły i już nie wypuścić z objęć.Chwilę później chciałam go uderzyć raz drugi trzeci opluć skopać wykrzyczeć jak bardzo go nienawidzę to zaś że jest całym moim życiem i zacząć się z nim kochać tam na środku przy wszystkich.Tyle sprzecznych uczuć w tak krótkim czasie.Minęliśmy się 'hej' rzucił łagodnie  'cześć cześć' odpowiedziałam  z pewnym opóźnieniem.Wydawało mi się że się zatrzymał poczułam ukłucie w sercu jednak się nie obróciłam.I chyba popełniłam kolejny błąd znów pozwalając tej pieprzonej dumie wygrać.   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 16 października 2012

Przechodziłam przez park, z torbą zarzuconą na ramieniu i słuchawkami w uszach analizowałam kolejny już wers Fokusa.Nie zwracałam uwagi na to co dzieje się wokół , daleka byłam od tego.I nagle zza zakrętu wyłonił się on.W czarnym fullcapie i zielonej bluzie którą jeszcze kilka tygodni wcześniej dane mi było nosić na sobie.W momencie chciałam podbiec do niego i rzucić mu się na szyję , chciałam zacząć go całować czy też wtulić się w niego z całej siły i już nie wypuścić z objęć.Chwilę później chciałam go uderzyć,raz,drugi,trzeci,opluć,skopać,wykrzyczeć jak bardzo go nienawidzę to zaś że jest całym moim życiem i zacząć się z nim kochać,tam na środku,przy wszystkich.Tyle sprzecznych uczuć w tak krótkim czasie.Minęliśmy się 'hej' rzucił łagodnie, 'cześć cześć' odpowiedziałam ,z pewnym opóźnieniem.Wydawało mi się że się zatrzymał,poczułam ukłucie w sercu jednak się nie obróciłam.I chyba popełniłam kolejny błąd znów pozwalając tej pieprzonej dumie wygrać. / nacpanaaa

 ale przecież się kochamy  stosunkowo często wypowiadał te słowa to był jego argument.Uniwersalny  niepodważalny często jedyny.I w zasadzie miał rację bo rzeczywiście kochaliśmy się ...jednak z czasem   z czasem dorosłam i zrozumiałam że sama miłość nie zawsze wystarcza.Tak było i w naszym przypadku.Bo choć byliśmy dla siebie powietrzem to zawierało ono więcej argonu niż tlenu.Bo niszczyliśmy siebie nawzajem.Bo to był toksyczny związek.Bo nie miał on szans na przetrwanie.I tylko my z własnej głupoty brnęliśmy w nim dalej.Dziś chyba żałuję że zbyt krótko walczyłam.Dziś chyba żałuję że nie było nam dane   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 16 października 2012

"ale przecież się kochamy" stosunkowo często wypowiadał te słowa,to był jego argument.Uniwersalny, niepodważalny,często jedyny.I w zasadzie miał rację,bo rzeczywiście kochaliśmy się ...jednak z czasem , z czasem dorosłam i zrozumiałam że sama miłość nie zawsze wystarcza.Tak było i w naszym przypadku.Bo choć byliśmy dla siebie powietrzem to zawierało ono więcej argonu niż tlenu.Bo niszczyliśmy siebie nawzajem.Bo to był toksyczny związek.Bo nie miał on szans na przetrwanie.I tylko my z własnej głupoty brnęliśmy w nim dalej.Dziś chyba żałuję że zbyt krótko walczyłam.Dziś chyba żałuję że nie było nam dane / nacpanaaa

w końcu wykonałam ten telefon.zdecydowałam się dużo też w tym zasługi przyjaciela.'cześć Mamo' wydukałam gdy podniosła słuchawkę.przez chwilę milczała po czym przywitała się a Jej głos zadrżał:'Żaki w końcu.tyle czekałam na ten telefon'.rozmawiałyśmy dośc długo.mówiła o wszystkim:o smutku o szczęściu o pracy.i pytała dużo pytała co u Niej zdarzało się bardzo rzadko.wypytywała mnie o to czy tęsknię i jak daję sobie radę.czy mam czapkę na chłodniejsze dni i ciepłe buty.siedziałam przy oknie i próbowałam powstrzymać łzy ale nie umiałam.potrafiła poświęcić mi czas i przy tym zainteresować się mną.po godzinie rozmowy zaczęłyśmy się powoli żegnać.już miałyśmy się rozłączać gdy nagle z moich słów wyszły słowa:'kocham Cię mamo' których nie wypowiadałam od jakichś siedmiu lat.nagle usłyszałam Jej płacz najzwyklejszy w świecie płacz i słowa:'ja Ciebie też córeczko najmocniej na świecie' po czym sygnał rozłączenia.zamknęłam oczy i poczułam w sercu ulgę tak długo czekałam na te słowa.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 15 października 2012

w końcu wykonałam ten telefon.zdecydowałam się-dużo też w tym zasługi przyjaciela.'cześć Mamo'-wydukałam,gdy podniosła słuchawkę.przez chwilę milczała,po czym przywitała się,a Jej głos zadrżał:'Żaki,w końcu.tyle czekałam na ten telefon'.rozmawiałyśmy dośc długo.mówiła o wszystkim:o smutku,o szczęściu,o pracy.i pytała,dużo pytała-co u Niej zdarzało się bardzo rzadko.wypytywała mnie o to czy tęsknię,i jak daję sobie radę.czy mam czapkę na chłodniejsze dni,i ciepłe buty.siedziałam przy oknie,i próbowałam powstrzymać łzy,ale nie umiałam.potrafiła poświęcić mi czas,i przy tym zainteresować się mną.po godzinie rozmowy zaczęłyśmy się powoli żegnać.już miałyśmy się rozłączać,gdy nagle z moich słów wyszły słowa:'kocham Cię,mamo'-których nie wypowiadałam od jakichś siedmiu lat.nagle usłyszałam Jej płacz,najzwyklejszy w świecie płacz i słowa:'ja Ciebie też córeczko,najmocniej na świecie',po czym sygnał rozłączenia.zamknęłam oczy i poczułam w sercu ulgę-tak długo czekałam na te słowa.||kissmyshoes

Przyjdź  uśmiechnij się  przytul  pocałuj  zostań.

koosmaty dodano: 15 października 2012

Przyjdź, uśmiechnij się, przytul, pocałuj, zostań.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć