 |
|
Chciałabym powiedzieć Ci, opisać cały ból.Przypomnieć wielkość chwil, używać małych słów.
|
|
 |
|
4 miesiące minęło odkąd wyjechałeś i nie jesteśmy razem.Dowiedziałam się, że jesteś w Polsce i być może jutro " przypadkiem" Cię spotkać, cóż się dziwić mamy tych samych znajomych, chodzimy do tych samych klubów.Jak się zachowasz kiedy mnie zobaczysz.Uśmiechniesz się ? Przejdziesz obojętnie ? Porozmawiasz ze mną jak cywilizowany człowiek ? JAK BĘDZIESZ WYGLĄDAŁO TO SPOTKANIE...boję się. Nie chce się rozpaść znowu na kawałeczki, chce być silna. Nie dam po sobie poznać , że boli mnie Twój widok. NIE DAM CI TEJ SATYSFAKCJI.
|
|
 |
|
You cant understand what lays ahead, if you dont understand the past. -Nie będziesz mógł zrozumieć co pokaże przyszłośc, jeśli nie zrozumiesz przeszłości.
|
|
 |
|
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana
|
|
 |
|
Jutro Liv kończy 20 lat ! Juhu, wcale się nie cieszę..
|
|
 |
|
„Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych”.
|
|
 |
|
Zero planów na przyszłość. Zero jakichkolwiek pomysłów jak żyć dalej i nie umierać od środka.
|
|
 |
|
Czekają mnie dzisiaj dwie rozmowy.Okropne rozmowy.Pierwsza dotyczy kłótni z przyjacielem.Nie pozwolę żeby przez jakaś laske nasza przyjaźń się skończyła.Druga rozmowa będzie gorsza bo czeka kogoś rozczarowanie i odtrącenie. Nie chce tego ale muszę.
|
|
 |
|
Do godziny 4 nie mogłam zasnąć. A jak już zasnęłam to śnił mi się ON + do tego jak jakby tego było mało podrywał moja przyjaciółkę a na mnie nawet nie spojrzał...KOSZMAR.
|
|
 |
|
Cześć, to ja - emocjonalny wrak, który czeka na cud.Spójrz tylko jak mnie zniszczyłeś, jak zniszczyła mnie miłość i nienawiść do Ciebie,zobacz co ze mnie pozostało...Odejdź bo tylko na to Cie stać.
|
|
 |
|
"Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim. I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim..."
|
|
 |
|
“Męskość to ogromna doza cierpliwości i tolerancji dla kobiet i ich słabości. Im bardziej męski jest facet, tym ma więcej zrozumienia dla kobiet” M. BAKA.
|
|
|
|