 |
|
Nie ma ludzi gorszych czy lepszych. Są tacy którzy chcą Ci pomóc, albo chcą Ci dopieprzyć.
|
|
 |
|
jednym pocałunkiem rozpoczętym o 11:59, a skończonym o 00:01, sprawił, że rok 2o11 zakończyłam, a 2o12 rozpoczęłam wspaniale. przy nim. w jego ramionach ♥ jest cudowny ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Nasza piosenka nawet w sylwestrową noc. / love_krowe
|
|
 |
|
Chciałam Cię dzisiaj zapić... / love_krowe
|
|
 |
|
A w mojej głowie nadal Ty. Boli mnie serce, które mimo postanowień nadal o Tobie pamięta. / love_krowe
|
|
 |
|
pijanego sylwestra, dziubki ♥
|
|
 |
|
Za oknem sypie śnieg... Przed komputerem w ciepłych skarpetach i z kubkiem herbaty z cytryną siedzę ja. W oczach mam łzy a na ustach słowa, który powinny być wypowiedziane, ale za kilka minut stracą ważność. Czas wspomnień, które przez pewien czas znajdowały się w najgłębszych zakamarkach pamięci. Tych złych, ale i dobrych. Wielu wpadek, zawodów, łez, cierpienia, ale także radości, zabawy, śmiechu czy sukcesów. Za kilka godzin stracą swój czar. Zacznę życie z nową, czystą kartką. Zmienię się. Mam nadzieję, że na lepsze. On przestanie zaśmiecać moją głowę, przestanie być częścią mojego świata. Zostanę niezależna i pewna siebie. Zacznę budować siebie. Od nowa. Następny, ale ostatni raz. Obiecuję to sobie. / love_krowe
|
|
 |
|
czy wy również spędzacie sylwester w domu na sofie w kapciach samych albo bezzz ? ♥
|
|
 |
|
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
|
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
|
leżałam na łóżku. z głośników leciał dobry, głośny rap. myślałam nad całą sytuacją. on siedział obok i co chwilę odgarniał mi włosy, które spadały na moją twarz. z dworu dochodziły rozmowy naszych rodziców, trzaski pakowanych walizek do ciężarówki. to były ostatnie minuty, które mogliśmy spędzić razem, w których mogliśmy poczuć siebie, usłyszeć nasze głosy. usiadłam na łóżku. dotknęłam jego twarzy. w oczach pojawiły się pierwsze łzy. tak cholernie go kochałam. nie chciałam, żeby odjeżdżał. chciałam, żeby nadal przychodził do mnie o 1O:OO rano, przynosząc mi śniadanie do łóżka, żeby dawał mi bluzę, kiedy było zimno, żeby siedział u mnie do późnego wieczora, czekając aż usnę, żeby był zawsze. a teraz? złapał mnie za rękę i powiedział, że musi iść. ostatni pocałunek, ostatni uśmiech. stałam przed domem i przez krótką chwilę patrzyłam jak odchodzi. nie wytrzymałam. pobiegłam do swojego pokoju i poryczałam się jak dziecko, któremu odebrali ulubionego misia. na zawsze. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
To coo , udanego sylwestra życzę i Nowego 2012 roku ; D
|
|
|
|