 |
|
“Są miejsca, z których się nie wraca. Są szkody, których się nie naprawi.”
|
|
 |
|
'za mało się chciało, zbyt często widziało
powody dla swej niewygody
bywało, że było niemiło
coś się oderwało, coś się nie kleiło
gdy ledwo się tliło to nie podsycało się
ognia i w końcu gasiło
za rzadko bywało za późno wracało
za mało się chciało… '
|
|
 |
|
“Jeżeli kochasz, czas znajdziesz, nie mając ani jednej chwili.”
|
|
 |
|
“Żeby był,
żeby chciał być,
żeby nie zniknął.”
|
|
 |
|
“Zdolność do obserwacji bez oceniania jest najwyższą formą inteligencji człowieka.”
|
|
 |
|
“to, co minęło, powraca. wchodzi jak czuła igła w serce. wystarczy szczegół. dźwięk, zapach, obraz, chwila. dostrzegasz coś kątem oka i minione powraca z niespodziewaną siłą.”
|
|
 |
|
odkąd ona przejęła moje myśli, zapominam, że Ty też jesteś, ale wiem, że wy dalej jesteście.
|
|
 |
|
Zawsze pragnąłem by była dla mnie czymś w rodzaju uzależnienia, by zastąpiła mi alkohol i fajki, bym mógł do niej wracać i od niej odchodzić, ale nie dalej niż na odległość serca. Kołysałem się w rytm jej oddechu i upijałem się jej obecnością. Była niczym słońce, które wychodząc zza chmur, daje nadzieję na pogodę ducha. Uśmiechnięta zawsze, nie od święta, witała mnie jeszcze za nim wszedłem do mieszkania. Chciałem spijać z jej ust smak wypitej o poranku kawy, to śmieszne, ale już wtedy czułem, że daje mi noc. Goniliśmy razem szczęście, ale może zbyt prędko, bo potknęliśmy się o kamień, który zamiast roztrzaskać się na kawałki, do dziś niosę na plecach w postaci tęsknoty za nią./mr.lonely
|
|
 |
|
Jest fajnie,czasami nawet błogo,szukam jej w butelce,a przecież siedzi obok./mr.lonely
|
|
 |
|
nic nie może bardziej i tak nagle zgasić życia kobiety, jak zdrada jej ukochanego mężczyzny.
|
|
 |
|
'własny świat nagle wydał się tak obcy, tak pusty, chłodny, nieistotny'
|
|
|
|