 |
|
wyjdę. wyjdę dziś w deszczu, zapalę papierosa i usiądę na najdalszym krawężniku od miejsca, które znam.
będę myśleć. tak długo, aż zapomnę. aż dym wypruje mi płuca.
|
|
 |
|
Gdyby nie było jutra,pewnie zadzwoniłabym do Ciebie i powiedziała, że zajebiście mi zależy.Nie udawaj, że mnie nie widzisz gdy na mnie patrzysz - to boli.
|
|
 |
|
niemiłosiernie ciągnący się czas,powrót do domu,zebranie z podłogi ubrań, tabletka uspokajająca.nie jestem pewna, czy o takie życie mi chodziło...
|
|
 |
|
Czarna kawa z cukrem,histeryczne zapędy i papieros jeden za drugim.
|
|
 |
|
kup mi wino i pozwól mówić.Zasnę Ci gdzieś między kanapą,a nogą od stołu i będziesz mnie zbierać.Potem trochę pohisteryzuję, rozmażę makijaż i będę szczęśliwa,że mogłam pobyć małą dziewczynką bez emocjonalnej huśtawki i koziołkujących nastrojów.
|
|
 |
|
To sztuka czucia się nago w twoich ciuchach...
|
|
 |
|
i widząc Cie z inną,najpierw zmierzę Twoją postać a potem z ironią uśmiechnę się to tej jakże głupiej dziewczyny idącej obok.
|
|
 |
|
Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię. oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu.szczęście wypełni cię po brzegi, od paznokci u stop do końcówek rzęs. życzę ci tego, wiesz. i będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka. ale nic nie będzie takie samo jak te nasze chwile.jak nasza samotność we dwójkę, jak nasze bycie razem ale osobno.
|
|
 |
|
kiedyś o mnie zapomnisz.tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa, albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. zapomnisz jaki ból był wymieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech.zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. wszystko uleci z ciebie jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę.i okaże się, ze scenarzysta,który to wszystko poskładał w swej malej główce, nie zrobił kariery,nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelka taniego wina w ręku.
|
|
 |
|
I znów zmieniasz status na 'niewidoczny' gdy mnie zauważasz. Daj spokój, już zrozumiałam.
|
|
 |
|
w tłumie idiotycznych kombinacji i poharatanych serc...
|
|
 |
|
jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się bogatym.
|
|
|
|