 |
|
'nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się Jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać.' /
|
|
 |
|
''czekałem kiedy powiesz mi , że jesteś dla mnie . jesteś ze mną , że ja i ty to coś , co jest na pewno , że jest na prawdę '' - Pezet /P
|
|
 |
|
'Nie obiecuj mi słońca, gdy wiesz, że zawsze będzie padał deszcz' /P
|
|
 |
|
'idziesz z kimś, wydawało by się z kimś najważniejszym, przez swoje życie, nagle stajecie na rogu dobrze znanej wam ulicy, bo przecież chodzicie tędy co dzień, jednak okazuje się, że każde z was chce iść w inną stronę i jeśli żadne z was nie poświęci swojej dumy i swojego ego, to wszystko co tworzyliście rozpieprzy się od tak . jedno małe nieporozumienie dotyczące dalszej drogi, jest w stanie skreślić tak po prostu skreślić wszystkie wasze wspólnie spędzone dni.' /P
|
|
 |
|
-kochanie, wiesz że skradłeś mi serce? -nie będziesz mnie kurwa od złodziei wyzywać szmato.
|
|
 |
|
Dawniej miałam wielu przyjaciół, lepszych czy gorszych. Mam teraz dwie najlepsze przyjaciółki, są przy mnie nawet gdy wszystko się sypie, kiedy potrzebuje pomocy, wsparcia. Oni byli inni, codziennie widziałam alkohol, lał się po bramach, czułam dym papierosów. Zmieniałam się, przejmowałam się opinią innych, chciałam być lepsza, liczyły się tylko rzeczy materialne. Potem śmierć przyjaciela, obróciło to mój świat w drugą stronę. Wiesz jak jest teraz? Oni mnie nienawidzą, nie chcę się z nimi spotykać. Próbuję zacząć nowe życie, trudniejsze, ale mam je, dwie najważniejsze osóbki w moim życiu. Gdyby nie One, zostałabym sama. Moje życie straciło sens, gdy zabrakło w nim wsparcia matki, tylko tego teraz pragnę..
|
|
 |
|
- co być zrobiła gdybym miał zmasakrowane pół twarzy, rzuciałabyś mnie? – zapytał jeszcze rozbawionym tonem. – to tak jakbym ja wpadła pod samochód i straciła nogę – zaczęłam poważnie. – byłbyś ze mną? – przez jego oczy nie przemknął nawet cień wątpliwości. – jasne,że tak. Nie mógłbym być takim chujem. – odpowiedział łagodnie. – własnie tak! Kurwa, nie mógłbyś być chujem,więc byłbyś ze mną. Nawet jeśli na początku byłoby to naturalne, to później zaczęłoby być obowiązkiem, nieprzyjemnym obowiązkiem. – spoglądał na mnie zaszokowany. Po chwili odezwał się słabym głosem – wiesz co właśnie sobie uświadomiłem? Że ja jestem taką osobą bez nogi, w przenośni oczywiście, jestem emocjonalnie bez nogi, jestem ciężarem, który Ty musisz znosić, i może teraz wydaję Ci się to naturalne,ale z czasem odczujesz zmęczenie… - zakończył pewniejszym siebie głosem. chciałabym żeby nie miał racji,ale to tak bardzo realne, tak bliskie, takie kurwa na wyciągnięcie ręki / nerv
|
|
 |
|
1 - zostaw mnie, kurwa, odejdź! rozumiesz? Nie możemy być razem, ja nie mogę być z Tobą, nie mogę Cię niszczyć! – wrzeszczał zupełnie roztrzęsiony siedząc na parapecie. – wyobrażasz sobie,że miałoby mnie nie być? – zapytałam zupełnie stonowanym głosem. Nie odpowiedział, ale w Jego oczach dostrzegłam przeszywający ból.
|
|
 |
|
2 – Więc wyobraź sobie. – kontynuowałam – wyobraź sobie,że już nie zrobisz mi herbaty i,że nie będę już marudziła,że najpierw zalewa się wrzątkiem a dopiero później dodaje cytrynę, wyobraź sobie,że nie będziemy już chodzić na strych po to,żeby zapalić blanta na pół, wyobraź sobie,że już nie odprowadzisz mnie do domu,że nie spóźnie się przez Ciebie,że nie będziesz już o trzeciej nad ranem odbierał moich telefonów, tylko po to żeby usłyszeć co mi się przyśniło, wyobraź sobie wieczory bez mojego śmiechu i ranki bez naszego wkurwienia. Po prostu wyobraź sobie,że nie ma nas,że mijasz mnie na ulicy i rzucasz obojętne ‘siema’ i wcale nie możesz pocałować mnie w czoło jak zawsze, po prostu nie możesz, przechodzisz tylko czując ciężar wspomnień. – zakończyłam łamiącym się głosem. Nie odzywał się, łzy spływały mu po policzkach a pięści miał kurczowo zaciśnięte. – kocham Cię – powiedział przyciągając mnie do siebie i tuląc.. / nerv
|
|
 |
|
Umieram, lecz nikt tego nie dostrzega. Wszyscy widzą tylko uśmiech wiecznie ‘radosnej’ dziewczyny. Nikt nie domyśla się prawdy. Nikt nie widzi ran, nikt nie widzi łez, nikt nie widzi bólu. A ona z każdym uśmiechem czuje, że zatraca się w przerażającym tańcu ze śmiercią. / rebelangel
|
|
|
|