 |
|
Drogi są tak bardzo puste kiedy nie ma do kogo pójść. Noce są tak bardzo smutne kiedy nie ma nikogo kto zasypiałby przy naszym ramieniu. Bez tej jednej osoby nic nie jest takie jakie powinno być. Cierpienie wyżera nas od środka, a tęsknota sprawia, że nieustannie odwracamy się w tył. Miłość wcale nie jest najpiękniejszym stanem. Nie jest nim kiedy nie ma się nią z kim dzielić. Nadmiar niechcianej miłości torturuje, powoli aczkolwiek bardzo dogłębnie. Najpierw rozbija serce, później katuje myśli i duszę. Życie traci swój sens, a odnalezienie nowego wcale nie jest takie proste. Ciężko jest poukładać sobie świat kiedy wiesz, że przeszłość była lepsza, a przyszłość jest taka niepewna. Pragniesz innej rzeczywistości, bo ta, którą masz zadaje ból każdego dnia, a każdy nowo nabrany oddech wlewa siarkę w nasze płuca. Patrzysz na otoczenie zamglonym wzrokiem i czekasz aż cokolwiek się zmieni. Wszystko jest takie trudne, bo miłość, która miała uskrzydlać nas prawie zabiła. / napisana
|
|
 |
|
jak u mnie kładłem się z nią to pewnie nie było fajnie Ci, twoja suka, jak twoje zdanie - koło chuja lata mi
|
|
 |
|
życie kurwi się jak przy krawężnikach czterdziestki, ale tylko wtedy, gdy je olewamy więc nie śpij, albo śpij dobrze i zdechnij
|
|
 |
|
Więc jeśli mnie kochasz, pozwól mi odejść
I uciekaj, póki się nie dowiem
Moje serce jest po prostu zbyt mroczne, by mi zależało
Nie mogę zniszczyć tego, czego nie ma / Slipknot
|
|
 |
|
Tak radzę sobie. I wiecie co? Nawet się uśmiecham. Idę przed siebie i nie odwracam się w tył. To co było minęło, a mnie już mało co rusza. Tak, zmieniłam się. Macie racje mówiąc, że jestem "zimną suką" owszem, z czystym sumieniem w tym momencie mogę powiedzieć, że nią jestem. W końcu. Spełniło się jedno z moich marzeń i środkowym paluszkiem pozdrawiam wszystkich, którym to nie pasuje. Jestem inną osobą, mam inne podejście do życia i niech tylko ktoś spróbuje mną manipulować, to z uśmiechem na ustach zniszczę go bez żadnych wyrzutów. / podobnodziwka
|
|
 |
|
To przeszłość i słowa, które nie zostały wypowiedziane w odpowiednim czasie zniszczyły tą miłość. Żadne z nas się tego nie spodziewało, ale przyszła chwila kiedy pewność, że szczęście nas nie opuści, tak po prostu wyparowała. Nie zostało już nic, żadne z nas nie potrafiło walczyć o siebie. Byliśmy tacy marni, słabi i ciągle mijał czas, który tak bardzo oddalał nas od siebie. Upływał miesiąc za miesiącem i ani ja ani on nie był w stanie powiedzieć "przecież Cię potrzebuję, bądź przy mnie". To strach i być może duma zaciskała gardło, paraliżowała na samą myśl, że nie widzieliśmy się tak dawno, że być może nie ma już czego zbierać. Jednak moje serce nadal biło przepełnione najczystszą miłością, która tylko czekała aż będzie mogła mu się ofiarowywać. Nie było chwili kiedy myślałam, że chcę zrezygnować, bo już go nie kocham. Kocham go, nadal kocham, ale najwyraźniej nie jest to już potrzebne. / napisana
|
|
 |
|
I nie wiem, po co do mnie dzwonisz, jak mnie znasz, nie odbieram
Moja duma to skurwiel, a to dostałem w genach / Sitek
|
|
 |
|
3 dychy poszły z dymem. Ale się upierdoliłem ziom / Arab
|
|
|
|