 |
|
Ostatnie resztki świadomości przypominają o wyrządzonym bólu. Między kolejną dawką przychodzą wspomnienia, głos podpowiada wypowiedziane z twoich ust słowa. — melancolie
|
|
 |
|
Może zgubiliśmy się oboje?
|
|
 |
|
Ciekawe tak spotkać Ciebie,zobaczyć Twój uśmiech, Twoje oczy..
|
|
 |
|
Czekam na znak jakikolwiek, choć umiem, już umiem żyć z pustką
|
|
 |
|
Żadnego grzechu nie żałuję, grzech to moje życie. — Bonson
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem w twoich oczach, może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach, ja znów, dziś nie zasnę. — ZdunO
|
|
 |
|
Jest najlepszy, ale nigdy mu tego nie mówiłam
|
|
 |
|
Już nie chcę o Tobie myśleć..
|
|
 |
|
Zapomnij o tamtej i prochach. — Bonson
|
|
 |
|
Nauczyliśmy się zastępować ludzi innymi, nie tak doskonałymi, nie takimi którymi byśmy chcieli, tylko po to żeby było nam wygodniej..
|
|
 |
|
To źle jeśli nie znasz swoich możliwości
|
|
 |
|
Mogę zabić. Nie potrafię zdradzić. Nie realne go porwać. Nie wierzę, że kłamałeś. Nie umiałbyś tak zranić. Wódki w sklepie nie brakuje, kolejne plany na upojną nockę snuje. Woreczek pełen białego uśmiechu, a me myśli pełne grzechu. Mam w głowie myśli dziwne. Pewnie nie wierzyłeś, że tak mnie skrzywdziłeś. Skończyło się na planach, twoich banałach. Nie wiem czy na prawdę tego chciałeś, skoro tak to odwołałeś. Prawdy powiedzieć nie umiałeś, może odwagi nie miałeś, może faktycznie tego chciałeś. — melancolie
|
|
|
|