 |
|
Kocham Cie, cala soba. Nigdy nikogo bardziej. Nigdy.
|
|
 |
|
Nie pozbede sie przeszlosci, nie sprawie, ze o niej zapomne, nie sprawie rowniez, by ludzie nie oceniali mnie przez jej pryzmat, ale zrobilam znacznie wiecej, dzieki Niemu, pokonalam ja, zamknelam za soba drzwi bezpowrotnie. Dzwiny sen.. Uswiadomil mnie jedynie jeszcze mocniej w prawidlowosci Mojej zmiany. Nie chcialabym niczego przezywac na nowo, nie chcialabym miec zadnych blizszych kontaktow z ludzmi, ktorych zostawilam za tamtymi 'drzwiami'. Moje zycie w zadym aspekcie nie przypomina tego z pdrzed dwoch lat, zmiana za zmiana, co robi milosc z czlowiekiem.
|
|
 |
|
Jezeli nie chodzilas w Moich butach, to nigdy nie zrozumiesz tego co czuje, nigdy nie zrozumiesz i nie poczujesz tego, co ja, nie bedziesz widziala Moimi oczami. On jest dla mnie najwazniejsza osoba, jest wazniejszy niz ja sama. Pokonal we mnie wszystkie bariery, pokazal calkowicie inna rzezywistosc, to On udowodnil, ze pewne znajomosci sa toksyczne, to On podklejal Moje serce i wypelnil je miloscia, to On kocha mnie bezwarunkowo. Pokazal mi czym jest zaufanie, bezraniczna pewnosc i milosc. Uratowal mnie przed sama soba i tym calym syfem, ktore zrobilam ze swojego zycia. Stal sie wszystkim.
|
|
 |
|
dziś smakuje życia pełnią zmysłów mam kontrolę
biorę co mi daje, bo żyć się nie boje.
|
|
 |
|
i z dnia na dzień złapałem wiatr żagle
dziś widzę dalej niż kiedykolwiek
i słyszę dokładniej i mówię rozsądniej
|
|
 |
|
Wczoraj nie widziałem tego co dziś widzę
wtedy przyjaciele a dziś się nimi brzydzę
udawane zachowania dobre słowa dla otuchy
dzisiaj już to wiem kiedyś byłem głuchy
|
|
 |
|
Niepotrzebne życie vipa i inne wygody,
Nie umiesz bez pieniędzy, to spróbuj żyć bez wody,
Miej to na uwadze i niech da do myślenia,
Trudniej cenić jest człowieka, niż po nim wspomnienia.
|
|
 |
|
Doceniamy gdy tracimy i sprzed oczu nam coś znika,
Dzisiejsza kartka, może być ostatnią z pamiętnika.
|
|
 |
|
Lohohoho, minal prawie rok, prawie rok w Niemczech.
|
|
 |
|
Jest wyczerpujaca, ciezka, czasem w myslach klniesz na nia, w sumie czesciej mozesz powiedziec, ze jej nienawidzisz niz lubisz, ale dobrze, ze wgl jest, dobrze, ze pozwala na niezaleznosc, dobrze jest miec kase na koncie, jaka by nie byla, ile bys razy nie ciagnela rak po podlodze ze zmeczenia, wazne, ze jest. A dzis? Dzis choc padam na twarz moge smialo napisac, ze ja lubie. ! ;)
|
|
 |
|
nieco urosłam, teraz jestem prawie poważna...
|
|
 |
|
tak wiele razy wiele wiele razy nie słuchałeś mnie pozostały w głowie skazy i mam twój widok twarzy wciąż przed oczami obrazy prywatny azyl chciałam stworzyć z Tobą marzyć,życiem zachłysnąć..a bym tą Wisłe zawróciła by stworzyć uśmiech na twej buzi czas się obudzić :)
|
|
|
|