 |
|
Kochałem ją, lecz było za wcześnie, by mówić. Później za późno, tutaj mogę to z siebie wyrzucić. Zły moment i okoliczności wszystkie. Rozstaliśmy się tak jakoś, kurwa dziwnie. -- Bisz
|
|
 |
|
I czasem po prostu nie wiesz co by było, gdyby.. Ale radzisz sobie z tym po polsku, idziesz to wypić. Przełknąć, wypłukać, wypocić. I już nie wiesz co to był za film i o czym. To trochę więcej nikotyny, trochę mniej wątroby, to dużo mniejsze zło niż śpiewać „Jak zapomnieć”, sorry. --- Bisz
|
|
 |
|
zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz licencji na skurwysyństwo. nie masz wnętrza, Ty masz wnętrzności. a ja głupia chciałam, żebyś przy mnie po prostu był. zawsze. jak kac po każdym piciu.
|
|
 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
Cause nothin' lasts forever,even cold November rain
|
|
 |
|
jednego nauczyła mnie perfekcyjnie..
|
|
 |
|
Nigdy nie dam Ci o sobie zapomnieć, możesz być pewna. Nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie...
|
|
 |
|
jest osoba w moim zyciu za ktora szczerze tesknie. do zobaczenia w snach...
|
|
 |
|
znalazlam prawdziwe szczescie, boje sie tego. znikam
|
|
|
|