 |
|
- zazdrość? - nie co ty. ja zawsze rzucam talerzem w laskę, która się przystawia do mojego chłopaka. to taka gra, wiesz orient .
|
|
 |
|
-Prawy czy lewy, lewy czy prawy... -O co ci chodzi? -Zastanawiam się w który policzek cię pocałować.. -A nie lepiej w usta? -No fakt.
|
|
 |
|
- Tak na prawdę jestem miłą , czułą , spokojną osobą .. - serio ? - nie , spierdalaj .
|
|
 |
|
` - Zamknij się.Noszę obcasy, dłuższe od twojego penisa. - Przecież Ty nie masz obcasów. - No właśnie.
|
|
 |
|
"dobra, fajnie" u mnie oznacza to "zamknij ryj".
|
|
 |
|
fajne buty, zamszowe ? - nie za swoje.
|
|
 |
|
-kochasz mnie? -nie. -czemu? -bo śnieg.
|
|
 |
|
- ee.. postaw się na moim miejscu! - sorry słoneczko, nie umiałabym być taką szmatą, jak ty.
|
|
 |
|
Uzależniasz niebieskooka cholero.
|
|
 |
|
- Wyglądasz dzisiaj pięknie. - A niby wczoraj wyglądałam brzydko ?
|
|
 |
|
- Córciu, dlaczego siedzisz na zegarze.? - bo ja mamo chce być na czasie.
|
|
 |
|
- ale zimno . - pizga, jak cholera. - odpowiedział naciągając kaptur na głowę. zaczęłam szperać w kieszeniach. - kurde, nie wzięłam rękawiczek. - jęknęłam stukając zębami . - daj rękę . - zwrócił się do mnie , a ja spojrzałam na niego , sprawdzając czy to kolejny żart z jego strony . zaskoczył mnie . patrzył na mnie z troską wyciągając swoją dłoń w moją stronę . - mam Cię trzymać za rękę ? . - po prostu ją daj . - zrobiłam jak kazał . miał tak rozkosznie ciepłe ręce , że przeszły mnie dreszcze. wsunął nasze dłonie do kieszeni swojej kurtki splatając palce . uśmiechnęłam się do siebie i rozejrzałam . - wiesz , może lepiej puść . jak to zobaczy Twoja laska to będzie koniec . - masz racje .. - burknął pod nosem chcąc zabrać swoją rękę , ale mu na to nie pozwoliłam . - ej , powinieneś powiedzieć ' jebać to ' i trzymać mnie dalej. -zażartowałam , a on ku mojemu zaskoczeniu ścisnął moją dłoń i patrząc w okno jej szkoły powiedział : - jebać to.
|
|
|
|