 |
|
Myślisz że jest łatwo... Nakręcasz się na więcej... Możesz zdobyć górskie szczyty, Lecz nie zdobędziesz serca ludzkiego Ciebie niekochającego! Chcesz więcej! Masz nadzieję że jeszcze się ułoży. Chcesz więcej... Wciąż Ci nie wychodzi! Spróbuj czegoś nowego, nieznanego. To przyniesie Ci szczęście. To co dla Ciebie jest miłością Ja nazywam nienawiścią. Tylko lekko przesłodzoną, Trochę zmienioną. Chcę uśmiechu Twego! Wzroku we mnie wpatrzonego Chcę więcej! Tak! Chcę więcej! To wszystko było snem... Wszystko było mitem. Nigdy nie chciałam wejść na Twoją orbitę. Byłam zbyt blisko Ciebie. Teraz tego żałuję. Wspomnienia sprawiają ból Wiem że czegoś mi brakuje. Pewnie Twojego uśmiechu, Lub gestów miłości. Tej prawdziwej, która pokonuje losu przeciwności. Gdy oglądam się za siebie Widzę tylko Ciebie! Mam nadzieję że to się zmieni. Odejdzie w zapomnienie.
|
|
 |
|
a co zdobyte nigdy nie bedzie szczytem.
|
|
 |
|
krew ścieka po rękach i krzepnie na ubraniu.
|
|
 |
|
możesz mieć wszystko a jednocześnie nic
|
|
 |
|
dobrze było, coś się zjebało coś zmieniło.
|
|
 |
|
dziś będzie fajnie, co z tego że to minie.
|
|
 |
|
tyle bólu dam, sory tyle dano mi.
|
|
 |
|
Życie to pornos.
Wszystko się pieprzy.
|
|
 |
|
Nie obiecam Ci że będę czekała zawsze. Pewnie nie będę. Znajdę sobie kogoś, chociażby na złość Tobie. Pewnie nie będzie miał aż tak przenikliwych oczu, ale może pomoże zapomnieć .
|
|
 |
|
Dziś wiem, że nie można stracić tego, czego nie ma się na własność. Oto prawdziwe doświadczenie: mieć coś najważniejszego w życiu bez posiadania tego.
|
|
 |
|
Za przyjaźń, której nie trzeba tłumaczyć.
|
|
|
|