 |
|
- Musisz przyjechać, potrzebuję pomocy.! - Ale co się stało.? - Mój Miś jest w praniu i nie mam z kim spać. A jestem pewna, że dzisiejszej nocy.. Wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.!
|
|
 |
|
uczuć nie było. były tylko zmysły warte tyle, co tych kilka zbliżeń.
|
|
 |
|
stanęłam chyba w złej kolejce, gdy Bóg rozdawał jego serce.
|
|
 |
|
Są ludzie, których telefon ucieszy nawet o 4 nad ranem...
|
|
 |
|
Chociaż trzymasz moją dłoń, nie rozumiesz, więc tam gdzie ja idę, ciebie nie będzie.
|
|
 |
|
Ranisz w środku, czy jest we mnie życie?
|
|
 |
|
jestem kiepska w byciu ważną.
|
|
 |
|
-Chciałbym do Ciebie zadzwonić. Jaki jest Twój numer telefonu? - Jest w książce telefonicznej. - Ale nie znam Twojego nazwiska. - Też jest w książce telefonicznej.;PP
|
|
 |
|
-Ejj zmieniłaś się?! -czemu tak sadzisz?? -jesteś taka...taka obojętna... -wiesz życie skopało mi dupę kilka razy wiec się uodporniłam..
|
|
 |
|
a wieczorami siedzimy na dachu i jemy gwiazdy plastikową łyżeczką xD
|
|
 |
|
i założę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kucyk, nałożę na nogi ciepłe kapcie. zjem całą tabliczkę czekolady nie przejmując się dużą ilością kalorii. zmyję makijaż. będę sobą. `
|
|
 |
|
.złamać wszelkie zasady. robić coś, co by do głowy wcześniej nie przyszło. smakować życie. mieć głęboko w dupie opinię chorej publiczności naszego życia .
|
|
|
|