 |
|
skąd to masz? - co? - no to, szczęście? - nie wiem, pewnego dnia przyszło do mnie samo, tak niespodziewanie.; )!
|
|
 |
|
Czasem myślę, że Nie pasuję do tych czasów. Zamknę oczy i... inny otwiera się świat....
|
|
 |
|
na jakiś czas straciłam wątek. straciłam też wątki poboczne, scenariusz, ścieżkę dźwiękową, przerwę, torbę z prażoną kukurydzą i napisy końcowe.
|
|
 |
|
a jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
|
|
 |
|
.i krzyczę na całe gardło: Niech cię trafi jasny szlag!!!.
|
|
 |
|
- Ej księżniczko!- yyy chyba mnie z kimś pomyliłeś.! - Niee. Dla mnie jesteś niewinna jak Śnieżka, pracowita jak Kopciuszek, słodka jak Śpiąca Królewna, romantyczna jak Roszpunka, delikatna jak `księżniczka na ziarnku grochu`... - eyy, chyba zbyt wiele bajek Ci mama w dzieciństwie czytała .?
|
|
 |
|
- Widzisz ją ? - Tą małą ? - Tak. Najmniejszą wzrostem, ale największą sercem ... - Czy ona ma kłopoty ? - Ma.. Niestety … - Jest jej ciężko ? Biedna ... - Nie lituj się ! Ona jest silna. Ona ma coś, czego my nie mamy ... - Co ? - Nadzieję. Tak wielką jak nikt. I.. - I co ? - I wiarę. - Patrz ! Łza skapnęła jej z zielonych oczu. - Wiem, to nie jej pierwsza łza, ale widzisz ona się lekko uśmiecha. - Myślisz, że spełnią się jej marzenia ? - Nie bój się ! Pamiętaj ! "Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez.
|
|
 |
|
- odpisywałam Ci z pamięci , nie widziałam klawiszy .. - aż tak się upiłaś ?! - nie . aż tak płakałam .
|
|
 |
|
Urządziłam wczoraj mały bal. Przyszło całkiem sporo gości. Ból, Żal, Smutek, Melancholia, Złość, Bezradność, Strach, Wściekłość, Niedosyt, Niepewność, Wątpliwości... Rozpanoszyły się po pokoju, snuły po kątach złośliwie. Bezradność rozsiadła się na kanapie z papierosem zatruwając mój oddech. Strach otoczył mnie zaborczymi ramionami i nie chciał wypuścić. Złość szeptała do uszka przykre słówka, a Melancholia śpiewała smutną piosenkę. I tylko Radość i Szczęście nie przyszły. A może wcale ich nie zaprosiłam...?
|
|
 |
|
chce cie takiego jak kiedys
|
|
 |
|
Nie lubię niedomówień, niedopowiedzeń, pomyłek i słów podkreślonych czerwonym flamastrem.
|
|
 |
|
Wszyscy mają mambę, chodź ja jej nie mam. Nie należę do drużyny Actimela i nie czuję się z tego powodu gorszy. Nie posiadam trzy letniej gwarancji. Nie dodaje skrzydeł. Nie znam Goździkowej i ona chyba mnie też nie. Ze mną Ci się nie upiecze, no sorry. Nie zapewniam uczucia komfortu ani nic podobnego. Dzięki mnie nie dostaniesz zniżki w Trollu. Minuta rozmowy ze mną nie kosztuje pięć groszy. . Nie jestem owocem Jogobelli. Przed użyciem nie wymagam zapoznania się z ulotką, ani skontaktowania się z lekarzem lub farmaceutą. Nie mam szans z pragnieniem. Nie trafiam silnie w centrum bólu. Nie mam pomysłu na obiad. Nie posiadam napisu pod nakrętką, ani rebusu pod etykietką. Wciąż nie wiem skąd bierze się Chocapic. Nie wiem też dlaczego Cini Minis jest takie cynamonowe. aha.. i jeszcze jedno, nie znajdziesz mnie w co piątej Kinder niespodziance...
|
|
|
|