 |
|
Obiecaj mi, że nigdy mnie nie okłamiesz, że nie zdradzisz, że będziesz mnie chronił, że zatroszczysz się o mnie, że sprawisz, że poczuję się bezpieczna, że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną, że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania, że się mną nie znudzisz, że będę mogła przy Tobie śmiać się i płakać, że słowo 'Miłość ' nie będzie tylko pustym słowem , że będę przy Tobie szczęśliwa, że powiesz mi szczerze ' Kocham Cię '. Obiecaj, że mi to obiecasz...
|
|
 |
|
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa .
|
|
 |
|
I te głupie buziaczki w opisach, które maja wywołać u mnie zazdrość... Wiesz co powodują.?? Napad niekontrolowanego śmiechu. xd
|
|
 |
|
-Mamo, co to właściwie jest miłość.?
- No to tak jakby Pan Chleb zakochał sie w Pani Szynce. Pan Chleb wiedział, ze gdy bedzie razem z Pania Szynką, nie przezyją długo, mimo to stworzyli wpaniałą pare, Bo mocno sie kochali .
|
|
 |
|
- Kocham Cię.
- To Ci współczuję.
- Czemu?
- Zobaczysz.
|
|
 |
|
Na stole stały cztery świeczki.
Pierwsza rzekła nagle: " Jestem Dobrem - ludzie mnie już nie potrzebują, więc moge zgasnąć.. "
Druga świeczka dodała: "Jestem Sprawiedliwością - dziś już nikt mnie nie potrzebuje.. "
Obie świeczki zgasły. Trzecia zasmucona rzekła:
" Jestem Miłością - na mnie ludzie maja coraz mniej czasu, więc i ja zgasnę.. "
Trzy świeczki zgasły..
Do pokoju weszła młoda kobieta i ze smutkiem popatrzyła na zgaszona świeczki.
Czwarta jej odpowiedziała:
" NIE MARTW SIĘ, JESTEM NADZIEJĄ, PÓKI JA ISTNIEJĘ WSZYSTKO MOŻNA ZACZĄĆ OD NOWA. "
|
|
 |
|
nie płakała - zabrakło jej łez.
nie uśmiechała się - zgubiła radości sens.
|
|
 |
|
- Szczęśliwi czasu nie liczą.
- Gdzie jest mój zegarek, do cholery?
|
|
 |
|
Jem czekoladę żeby zapomnieć o chorobie, która nazywa się " samotność ".
|
|
 |
|
Ja też chcę być chora.. na Twoją miłość rzecz jasna! ;*
|
|
 |
|
nie mam nawet siły pytać o istotę życia, gdy nie ma Cię już przy mnie..
|
|
 |
|
-Nie łudzę się. Wiem że mnie nie kochasz.
Jego słowa sprawiły że poczułam się jeszcze bardziej zagubiona.
-Ale będę o to walczył. W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.[...]
A ty jesteś tego warta - zakończył.
-... Odwróciłam głowę.
|
|
|
|