 |
mogę Ci wybaczyć, ale nie będę wyjściem awaryjnym .
|
|
 |
, nie wierzę w słowa, nie wierzę już w czyny, nie wierzę uczuciom i fałszywym ludziom.
|
|
 |
Walczyłam o Niego do takiego stopnia że zatraciłam własne życie,zgubiłam się gdzieś między wdechem a wydechem,między tym co było dla mnie dobre a tym co mnie wyniszczało.Ta cienka granica za którą nie ma już nic, zatarła się nieodwracalnie.
|
|
 |
Jesteś obowiązkowy w moim życiu jak tusz na rzęsach.
|
|
 |
Codziennie od początku ucze się żyć ze świadomością że w tym świecie nie ma miejsca dla uczuć a łzy dla wielu są jedynie oznaką słabości.
|
|
 |
Co ty od niego chcesz? Żeby ci codziennie róże przynosił, nie spóźniał się, był punktualny, przyjeżdżał po ciebie, robił sto tysięcy niespodzianek, był miły, kochany, romantyczny, żeby cię zabierał na długie i romantyczne spacery, żeby nie zapominał o tobie, i żebyś zawsze przy nim czuła się kochana. Przecież to tylko facet. Da się ich kochać tacy, jacy już są, i to jest w nich takie słodkie.
|
|
 |
ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. gdy wszystko będzie się sypało. gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.
|
|
 |
nie oczekuję ciągłego bycia przy mnie , nie chcę żebyś rezygnował z kumpli których znasz od lat dlatego , że poznałeś dziewczynę , pij sobie to ulubione piwo i pal papierosy , bądź dla innych tym zimnym draniem . nie zmieniaj swoje życia dla mnie , nie oczekuję tego . jedynie czego wymagam to poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia którego mi brakuje , chcę zwrócić się do Ciebie z każdym problemem , chcę żeby każdy mój problem był także Twoim , nie pocieszaj mnie bo to nic nie da , po prostu bądź przy mnie , przytul i czasem pocałuj w czoło . kochaj mnie - niczego więcej nie chcę .
|
|
 |
Właściwie to...chciałabym żebyś mnie kochał.Potrzebował mnie.Wiedział że gdy prosze o dwie łyżeczki cukru,tak naprawde mam na myśli trzy.Żebyś poczuł ból,kiedy zaczne Cię ignorować.Żebyś reszte nieprzespanych nocy chciał spędzić ze mną.Być Twoją pierwszą myślą o poranku i ostatnią przed zaśnięciem.
|
|
 |
A ona siedziała nieruchomo wpatrzona w jego błękitne oczy. Nie chciała nic mówić, wiedziała, że teraz potrzebna jest im chwila ciszy. Siedzieli więc tak w milczeniu zdając sobie sprawę z tego, że gdyby nie mieli siebie, nie mieliby nic.
|
|
 |
nie wiem jak to zrobił, ale cholernie zawrócił mi w głowie.
|
|
 |
`Może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia, rozmyślać. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej, ale mi to pomaga. W myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka. Lubię to. Cholernie mocno lubię odpocząć od świata i zostać sama z moimi problemami.`
|
|
|
|