 |
|
nie pierdol mi, że znaczę dla ciebie tyle ile dla Romea Julia, bo chyba zapomniałeś o tym, że Romeo był przy Julii aż do śmierci, a nie odszedł z powodu jakiejś Rozaliny .
|
|
 |
|
bo on ma coś magicznego - ten jedyny i niepowtarzalny uśmiech , który tak bardzo kocham.
|
|
 |
|
nie będę walczyć o coś, co mnie niszczy.
|
|
 |
|
chciałabym obudzić się któregoś letniego dnia, wyspana, wstać i uśmiechać się do samej siebie. idealnie ułożyć niesforną grzywkę i wychodząc z domu nie poplątać słuchawek. uśmiechać się do ludzi i uciec przed letnim deszczem do najbliższego sklepu. potem wyjść i omijając kałuże by nie zamoczyć ulubionych trampek, czytać motywujący tekst spod kapsla. usiąść na parującym pod wpływem słońca krawężniku. czekać na niego i powitać słodkim pocałunkiem, następnym i następnym. a potem zdać sobie sprawę, że jestem cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
powiedz , gdzie kupujesz obojętność ? bo nie wierzę, że masz jej tyle 'od tak' .
|
|
 |
|
jestem tylko dziewczyną! zniosę widok połamanego paznokcia, złamanego obcasa ulubionych szpilek co najwyżej, ale nigdy, przenigdy nie zniosę bólu jaki zadaję mi Twoja nieobecność, zrozum. / nerv
|
|
 |
|
jak dwie połówki jabłek , z dwóch różnych drzew .
|
|
 |
|
Twój cudowny uśmiech, aż przechodzi mnie dreszcz.
|
|
 |
|
A czasami mam wrażenie, że jestem bezbronną zabawką w rękach złych ludzi, którzy nie potrafią się odpowiednio zaopiekować, kimś takim jak ja
|
|
 |
|
Ty lubiłeś być ze mną w sumie bez przyczyn,
bo nie dawałam Ci nic oprócz wspólnych chwili.
|
|
 |
|
zależy mi na nim, jak na nikim innym, udaję że nie mnie nie obchodzi, staram się być twardą tak jak mi kazał. nie zdawał sobie jednak sprawy jak wiele dla mnie znaczy i, że prosi mnie o coś niemożliwego, bo bez niego jest mi tak cholernie trudno.
|
|
 |
|
jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać
|
|
|
|