 |
|
łapiąc kolejny oddech myślę tylko o tym jak byłoby oddychać w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Może go nie kocham, tak to prawdopodobne, że tylko go lubię, ale ciągle o nim myślę i zastanawiam się co robi i jak się czuje, czy wszystko mu się udało i czy myśli o mnie tyle ile ja o nim.
|
|
 |
|
Ciebie nie ma, jest alkohol, są marzenia bez znaczeń./
jachcenajamaice
|
|
 |
|
nocne melanże, nieodbieranie telefonów, niedotrzymywanie obietnic, olewacki styl bycia z iskierką miłości w tajemniczych źrenicach które od czasu do czasu wpatrywały się we mnie, jointy jako priorytet, wóda jako współtowarzyszka nieziemskich przygód - ostrzegał,że jego obecność w moim życiu spowoduję ból, rany - zbyt mocno wierzyłam,że uda mi się mu pomóc. . nerv
|
|
 |
|
Nie wiem czym jest miłość, lecz wiem czym jest
lęk
Ktoś obiecał równość, pytam gdzie on jest
Gdzie jest cel, gdzie jest sens, gdzie jest brzeg
I jak wiatr burzy szlak, gdzie jest kres
|
|
 |
|
może moglibyśmy być dla siebie wsparciem i mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie,ale znów jesteśmy gdzieś indziej, na starcie, i chyba znów przez to rozmijamy się całkiem.
|
|
 |
|
"Wszystko, co udaje ci się zdobyć, to tylko kolejna rzecz, którą stracisz."
|
|
 |
|
"u mnie dobrze. We mnie źle."
|
|
 |
|
nie gniewam się. po prostu mam dość tych pieprzonych rozczarowań każdego dnia!
|
|
 |
|
Ta noc jest nasza. Zanim wstanie świt, zanim świat zacznie tętnić życiem, poznaj moją historię, mój ból i mnie. Poznaj smak moich ust, poczuj drżenie moich dłoni, usłysz bezradność mojej duszy. Zobacz jak błądzę wśród obietnic i kłamstw. Przekonaj się jak bardzo naiwnym człowiekiem jestem, bo nadal nieustanie wierzę, że kiedyś będę szczęśliwa. Bzdura - to właśnie moment, w którym trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, pogodzić się z samym sobą i dopuścić do siebie myśl, że szczęście nie jest dla nas
|
|
 |
|
Czasem myślę, że nie muszę w sumie starać się o Ciebie,
ale potem znowu leżę i nie czuję się najlepiej
|
|
 |
|
irracjonalny niepokój zaczyna zadamawiać się z uśmiechem w moim sercu. boję się - bólu, rozczarowania,przeszłości w starciu z teraźniejszością. boję się go stracić a jeszcze bardziej boję się posiadania go. wiem, że jesteśmy na idealnej drodzę do beznamiętnego krzywdzenia się, mam świadomość naszych niedoskonałości i tego,że szybkim, sprawdym krokiem idziemy dzielnie za rękę na dno moralności.mimo wszystko, wspaniale jest budząc się widzieć jego uśmiech. i nawet ze świadomością,że nie powinniśmy w to brnąć piękne jest wspólne,rzetelne łamanie zasad. / nerv
|
|
|
|