 |
|
my heart is beating hardcore.
|
|
 |
|
- rozmazałam się? - nieee, przecież teraz robią wodoodporne gładzie do szpachlowania.
|
|
 |
|
drogi święty Mikołaju, mam nadzieję, że przeczytasz mój list. wiem, że jest dopiero sierpień, ale chcę być pewna, że dotrze. dziękuję za prezent z tamtych świąt, chociaż nie taki chciałam. teraz chcę ten sam prezent, o który rok temu prosiłam. chcę Jego. a jeśli nie, to chociaż odpisz. przynajmniej nie będę się łudziła.
|
|
 |
|
twoje serce jest puste. następuje zwolnienie blokady. wyniki to: on, on, on, on, on, on.
|
|
 |
|
Na ogół jestem szczęśliwa, bo generalnie nie mam powodów do smutku. Ale przychodzą takie dni kiedy wkurwia mnie wszystko, kiedy wraca cała moja przeszłość. Czuję się wtedy taka bezradna, bezsilna, mam ochotę płakać. Kładę się wtedy na łóżku, zakładam słuchawki i puszczam muzykę na full. Dokładnie wsłuchuję się w bit, analizuję każde słowo, każde zdanie, wczuwam się w to i ogarniam dany przekaz. Jestem wtedy głucha na wszystko wokół, na cały ten burdel, który mnie otacza.
|
|
 |
|
Przyszłam teraz do ciebie tylko po to, by ci powiedzieć [...[, że gdyby zdarzyło się coś i byłabym ci kiedykolwiek potrzebna... albo potrzebne by ci było... wszystko z mojego życia, a może jeszcze coś innego... to tylko zawołaj, a przybiegnę.
|
|
 |
|
Łatwo pisze się tylko o dziwkach, pisanie o wartościowej kobiecie to już nie taka prosta sprawa
|
|
 |
|
według mnie przyjaźń damsko-męska to gra wstępna do miłości. szkoda, że działa tylko w jedną stronę.
|
|
 |
|
pewnie myślałeś, że jestem jedną z tych, które po rozstaniu zagrzebują się pod kołdrą z toną chusteczek i czekoladek? no to miałeś rację. ale mam zbyt zajebistych przyjaciół, żeby mi na to pozwolili.
|
|
 |
|
stała pod ścianą. jak zwykle szczerzyła swój krzywy ryj. widziałam jej błysk w oczach, gdy podchodziła do swojej kolejnej ofiary. podeszła do niego i jakby nigdy-nic dała mu namiętnego całusa. wtedy nie wytrzymałam. podbiegłam do niej i uderzyłam z całej siły w twarz. - nigdy więcej żadnemu chłopakowi nie zrobisz takiego świństwa. ten policzek zapamiętasz do końca życia. - kim ty, suko, jesteś? znam cię? - wymierzyłam drugi policzek. tym razem trafiłam dwa razy mocniej. został jej ślad. - zrobiłaś krzywdę niewłaściwemu chłopakowi. a jeśli zrobiłaś krzywdę jemu, zrobiłaś ją też mi. a ze mną się nie zadziera. zapamiętaj sobie- jeszcze jedno złe słowo o moim bracie, a zostanie Ci blizna do końca życia.
|
|
 |
|
nie mam już ochoty odpowiadać, czemu chodzę smutna i się nie uśmiecham. mam udawać, że wszystko jest zajebiste, gdy umarła cząstka mnie?
|
|
 |
|
moja dusza cię nienawidzi. moje serce częściowo czuje to samo. czemu częściowo? bo wciąż jest we mnie cząstka, którą cię kocham.
|
|
|
|